Z zebranych przez nas informacji w największych izbach celnych wynika, że liczba sprowadzonych używanych aut od początku roku może wynieść nawet 0,5 mln. - Wrzesień pokazuje, że tendencja, jaką obserwujemy od maja, jest niezmienna - mówi Arkadiusz Barędziak, rzecznik prasowy izby celnej we Wrocławiu. Od maja do sierpnia ,,przewinęło" się przez nią prawie 48 tys. samochodów. Niemal równie dużo aut - 34,3 tys. - odprawiono w tym czasie w izbie celnej w Katowicach. - Poziom importu rósł z każdym miesiącem. Wydawało nam się, że rynek już się nasycił, ale widać, że Polacy cały czas sprowadzają stare samochody. Z moich szacunków wynika, że we wrześniu import powinien być przynajmniej taki, jak miesiąc wcześniej - twierdzi Elżbieta Gowin, rzecznik tamtejszej izby. Inaczej sytuacja wygląda w Poznaniu, który jest liderem, jeżeli chodzi o liczbę sprowadzonych pojazdów (w okresie maj-sierpień, 64,2 tys. sztuk). - Widać, że w tym miesiącu tendencja się odwróciła - mówi Bożena Adler, rzecznik prasowy izby celnej w Poznaniu. Wtóruje jej Krzysztof Soszyński, członek zarządu giełdowego Inter Carsu, zajmującego się dystrybucją części zamiennych do samochodów. - Widać, że komisy są już przepełnione. Myślę, że około 1/3 sprowadzonych do tej pory samochodów dopiero została sprzedana. Drugie tyle jest naprawiane - twierdzi.
K. Soszyński przed wejściem Polski do Unii Europejskiej szacował, że przez rok od akcesji do naszego kraju zostanie sprowadzony 0,5 mln używanych aut. Rzeczywistość pokazuje, że były to ostrożne prognozy. - Skorygowaliśmy je. Do końca tego roku ta liczba powinna wynieść około 0,6 mln - twierdzi.
Za około dwa miesiące Ministerstwo Infrastruktury zamierza wprowadzić rozporządzenia, które mają skutecznie zablokować sprowadzenie starych, niesprawnych technicznie samochodów. Z drugiej strony, rząd prawdopodobnie zniesie akcyzę na import aut, a w jej miejsce wprowadzi stały podatek rejestracyjny. - To spowoduje, że Polacy zaczną sprowadzać samochody nowsze w wieku 3-6 lat, których do tej pory nie opłacało się importować ze względu na wysokie ceny. To może być poważna konkurencja dla nowych pojazdów - mówi K. Soszyński. - Część osób woli kupić pojazd używany, ale wyższej klasy - dodaje. Inter Cars spodziewa się, że w przyszłym roku Polacy z zagranicy sprowadzą około 300 tys. używanych aut.