Na ofertę publiczną ATM składało się 817 tys. akcji serii B i D oraz 300 tys. nowo emitowanych papierów serii F. Właścicielami większego pakietu były fundusze z rodziny Pre-IPO. Pieniądze ze sprzedaży walorów serii F (6,6 mln zł) zasiliły konto integratora.
Podwójne wejście
Podwyższenie kapitału nie zostało jeszcze zarejestrowane, dlatego równocześnie z akcjami ATM na parkiecie zadebiutowało także 300 tys. praw do akcji serii F. Pierwsze transakcje tymi papierami zawierano po 24 zł (9% powyżej ceny emisyjnej). Pod koniec notowań PDA kosztowały 22,9 zł. Obroty na instrumencie wyniosły 1,4 mln zł, co oznacza, że właściciela zmieniło ponad 10% papierów. W przypadku akcji wartość obrotów sięgnęła 9,3 mln zł.
Pieniądze na inwestycje
ATM działa na styku informatyki i telekomunikacji. Firma dysponuje własną siecią światłowodową w Warszawie i dzierżawi łącza, które pokrywają cały obszar Polski. W tym roku przychody z obydwu źródeł mają być zbliżone. Stopniowo jednak ciężar działalności przesuwa się na telekomunikację. Dlatego pieniądze pozyskane na giełdzie zostaną wydane na dalsze inwestycje w infrastrukturę telekomunikacyjną - Jesteśmy jedyną spółką na GPW, która, będąc operatorem telekomunikacyjnym, może świadczyć zaawansowane usługi integracyjne - mówił wczoraj Roman Szwed, prezes ATM. Warszawska firma chce rozwijać posiadaną w stolicy i na terenie kraju sieć światłowodową. - Po rozbudowie sieci będziemy mogli realizować nowe kontrakty, które już są negocjowane - dodał prezes.