Według maklerów banki działające w imieniu francuskiej spółki energetycznej EDF zaczęły sprzedawać na rynku 2,3-procentowy pakiet akcji paliwowego koncernu. Zniżkowały też akcje Deutsche Post z powodu informacji o większych niż się spodziewano stratach w dziale pocztowym i logistyki spółki w USA. Holenderski ASML poinformował zaś, że z powodu opóźnienia zamówień ze strony klientów marże zysku tego producenta sprzętu do wytwarzania chipów mogą być w czwartym kwartale niższe niż pierwotnie zakładano. Umocniły się natomiast akcje francuskiego operatora parku rozrywki, Euro Disney, który porozumiał się ze wszystkimi swoimi wierzycielami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia. Do godziny 9.57 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,5 procent, a Eurostoxx 50 umocnił się o 0,56 procent. Tymczasem ceny ropy wciąż utrzymują się w pobliżu 50 dolarów za baryłkę, ponieważ rynek obawia się zakłóceń w dostawach oraz oczekuje, że w ubiegłym tygodniu zapasy paliwowe w USA zmniejszyły się, ponieważ huragan Ivan zmusił spółki naftowe do ograniczenia produkcji w Zatoce Meksykańskiej. Realnie ceny ropy są dziś bliskie poziomom osiągniętym w latach 1973-74 po ogłoszeniu embarga na dostawy surowca przez kraje arabskie. Daleko im jeszcze jednak do rekordów osiągniętych po rewolucji w Iranie w 1979 roku. Wówczas średnia roczna cena baryłki ropy sięgnęła 80 dolarów.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; RM: [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))