Z nieoficjalnych informacji wynika, że na akcje BorsodChemu zapisały się m.in. AIG, DWS, ING oraz Pioneer. Dlaczego?
Argumenty są różne. Najczęściej wskazywana przez zarządzających przyczyna to chęć dywersyfikacji aktywów. Spółka prowadzi działalność w innym otoczeniu makroekonomicznym i prawnym niż firmy zarejestrowane w Polsce. W ocenie zarządzających spółka ma ciekawe pomysły na nowe inwestycje. Chodzi m.in. o plany ekspansji, w tym nieoficjalne plany zakupu zakładów w Polsce.
Zwracają też uwagę na stosunkowo niską cenę i szanse na wzrost kursu w przyszłości. Poza tym - jak mówią - oferta jest dosyć duża (ok. 270 mln zł). - Większość ofert na rynku pierwotnym opiewa na sumę ok. 40-50 mln zł - mówi jeden z zarządzających.
W poniedziałek zarząd GPW dopuścił do obrotu na giełdzie 76,18 mln akcji BorsodChemu.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że popyt ze strony polskich inwestorów (głównie fundusze inwestycyjne, emerytalne i ubezpieczeniowe) wyniósł ok. 110 mln euro i dwukrotnie przewyższył podaż. Akcje zostały już przydzielone. Transakcja ma być rozliczona 6 października.