W mijającym tygodniu WIG ustanowił historyczne i wprawdzie szerokość rynku pozostawia sporo do życzenia, tym niemniej jednak patrząc w perspektywie średnioterminowej jestem optymistą. Po pierwsze warto zwrócić uwagę na to, iż w bardzo silnych trendach wzrostowych znajdują się wszystkie trzy (WIG, BUX, PX 50) rynki środkowoeuropejskie, co każde przypuszczać, że za zwyżkami stoi kapitał zagraniczny. W przypadku naszego kraju dodatkowo potraktował publiczną ofertę banku PKO BP, jako okazję do zainteresowania się akcjami dużych spółek notowanych na giełdzie warszawskiej.
Przede wszystkim jednak kapitał ów liczy prawdopodobnie na to, iż ożywienie na obszarze eurolandu pomoże podtrzymać wysokie tempo wzrostu PKB w krajach, które weszły w maju tego roku do UE. O tym, iż teza ta jest realna świadczy ostatnie podwyższenie przez Europejski Bank Centralny prognoz tegorocznego wzrostu gospodarczego dla strefy euro z przedziału 1,4 - 2,0% (czerwiec 2004 r.) do 1,6 - 2,2% (wrzesień 2004 r.). Podobnej modyfikacji w tym samym kierunku dokonał zresztą także MFW. Zachętę dla kapitału portfelowego stanowi także podwyższenie ratingu dla Polski przez agencję Standard & Poors. Po trzecie dopiero niedawno rozpoczęliśmy sezon korzystny dla posiadaczy akcji.
W tej sytuacji nie widzę poważnych zagrożeń dla realizacji pozytywnego scenariusza zwłaszcza, że jak warto przypomnieć w połowie czerwca mieliśmy dołek cyklu 11-miesięczego. Powinno to skutkować wzrostem WIG20 przynajmniej do 2020 pkt., gdyby oczywiście użyć historycznych prawidłowości. Korzystnej koniunkturze na WGPW sprzyja także obecna faza cyklu prezydenckiego w Stanach Zjednoczonych. Doświadczenie pokazuje, że rok wyborczy w USA jest z reguły dla tamtejszego rynku akcji korzystny. Trudno więc w najbliższym czasie spodziewać się załamanie na Wall Street.
Zwróć uwagę:
Softbank - od VI 2001 na akcjogramie tworzy się długoterminowa formacja odwróconej głowy i ramion z linią szyi na poziomie 32,70 zł.