Marek Moczulski, prezes Mieszka, jest zadowolony z wyników za III kwartał. - Sprzedaż była znakomita, ale na szczegóły za wcześnie - dodaje. Cukiernicza spółka już w II kwartale odczuła poprawę w stosunku do tego samego okresu 2003 r. Przychody wzrosły o 20%, do 41 mln zł, a strata obniżyła się o 7,5 mln zł, do 0,45 mln zł. Marek Moczulski zapewnia, że ten rok będzie dużo lepszy od ubiegłego, kiedy spółka poniosła 12 mln zł straty, przy przychodach 157 mln zł. - Czwarty kwartał to nasze żniwa. Jesteśmy do nich dobrze przygotowani. Mamy specjalne oferty świąteczne - tłumaczy prezes. Firma ma nowoczesny park maszynowy. W połowie roku została dokapitalizowana. Z emisji pozyskała około 34 mln zł. - Teraz przyszedł czas na umocnienie pozycji na rynku - mówi M. Moczulski.

Mieszko chce się rozwijać organicznie i poprzez akwizycje. - W listopadzie ruszy nasza ogromna kampania reklamowa. Potrwa do kwietnia. Jej budżet jest rekordowo wysoki. Chcemy się umocnić na rynku wyrobów czekoladowych - mówi prezes Mieszka. W przyszłym roku spółka planuje istotnie zwiększyć liczbę przedstawicieli handlowych. Liczy m.in. na wzrost sprzedaży w tzw. kanale tradycyjnym, czyli hurtowniach (obecnie jest to 49% przychodów) i w eksporcie (25%).

- Mieszko jest też gotowy na przejęcie firmy z branży. Interesuje nas podmiot oferujący komplementarne produkty - mówi prezes Moczulski. Kto konkretnie, tego nie zdradza. - Do końca tego roku możemy wybrać spółkę, którą przejmiemy lub się z nią połączymy. Za rok o tej porze powinniśmy już mieć za sobą integrację - dodaje. Ile Mieszko może wydać na inwestycję kapitałową? Z naszych informacji wynika, że od 30 mln zł do 50 mln zł. - Nie jest jeszcze przesądzony sposób finansowania transakcji. W grę może wchodzić też emisja akcji dla właścicieli przejmowanego przedsiębiorstwa - dodaje prezes Moczulski. Fundusz Central European Confectionery Holdings, który ma 66% akcji Mieszka, jest gotów zaakceptować podwyższenie kapitału.

W związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej cena cukru wzrosła o około 80%, a mleka o 18%. Polski rynek cukierniczy jest nadal rozdrobniony. Około 30-proc. udział ma w nim blisko 100 małych i średnich firm. Zdaniem prezesa Mieszka, to m.in. wzrost cen surowców wymusza konsolidację w branży.