W ubiegłym miesiącu do kasy państwa wpłynęło 13,4 mld zł. Najwięcej, bo ponad 9,2 mld zł przyniosły podatki pośrednie. To dobry wynik - w sierpniu podatki pośrednie wyniosły 8,9 mld zł. Na dodatek jest spora szansa, że w październiku wpływy będą jeszcze wyższe. Wynika to z kwartalnego systemu rozliczania VAT. Najwyraźniej więc spadek dochodów z podatku od towarów i usług budżet ma już za sobą.

O ile jednak zaawansowanie wpływów z VAT i akcyzy nie robi dużego wrażenia (70% planu), to imponująco wyglądają dochody z podatku od firm. Do końca września zebrano ponad 91% kwoty zaplanowanej na cały rok. Przed miesiącem było to nieco ponad 80%. Jeśli dochody nadal będą spływać w tym tempie, od przyszłego miesiąca budżet zacznie notować nadwyżkę w odniesieniu do planu na 2004 rok. Na razie z tego tytułu zebrano 8,7 mld zł (o 1 mld zł więcej niż w sierpniu). Na tym tle dochody z podatków od osób fizycznych wyglądają kiepsko - zebrano do tej pory tylko 66% zaplanowanej kwoty. Czyli z założonych na ten rok 22 mld zł budżet dostał 14,5 mld zł.

Mimo wysokich dochodów (zebrano 73% kwoty zaplanowanej na cały rok), wydatki we wrześniu były o 3 mld zł większe. Najwięcej pochłonął we wrześniu ZUS. Trafiło do niego ponad 3,1 mld zł. Po 9 miesiącach Zakład dostał już blisko 83% dotacji zaplanowanej na cały rok i wkrótce ZUS zacznie rozglądać się za bankami, które pożyczą mu pieniądze na wypłatę świadczeń. Ponad 2 mld zł we wrześniu poszło na dotacje dla gmin - a ponad 1 mld zł na wsparcie ubezpieczeń społecznych rolników. Obsługa długu - krajowego i zagranicznego razem - kosztowała 1,3 mld zł.