31,5-proc. pakiet akcji Impexmetalu chcą kupić od Skarbu Państwa dwa podmioty: sochaczewski Boryszew, kontrolowany przez prywatnego inwestora Romana Karkosika i inwestujący w Europie Wschodniej fundusz Bancroft. - Impexmetal to dobra firma. Ma olbrzymi, niewykorzystany potencjał. Powinna zostać w polskich rękach. Niestety, napotykamy duży opór przed jej sprzedażą - twierdzi Roman Karkosik. Sławomir Ludwikowski, reprezentujący Bancroft, mówi wprost: Chcemy zainwestować pieniądze, żeby je pomnożyć.
Wyścig trwa
W ostatnim tygodniu w transakcjach pakietowych z rąk do rąk przeszło prawie 1,1 mln akcji Impexmetalu, stanowiących ponad 10% kapitału spółki. Kupujący płacili za walory od 48,3 zł do 54 zł za sztukę. W piątek kurs na giełdzie, przy dużych obrotach, wzrósł o prawie 7%. To najprawdopodobniej przetasowania przed NWZA Impexmetalu, które odbędzie się 29 października. Zwołania walnego zgromadzenia zażądał R. Karkosik, po tym jak kilka tygodni temu kupił od funduszy inwestycyjnych 10% akcji. Chce zmian w radzie nadzorczej. Zamierza powstrzymać zarząd Impexmetalu przed sprzedażą spółki Aluminium Konin-Impexmetal (AKI), zanim Skarb Państwa wybierze inwestora dla giełdowej firmy. Impexmetal ma już listę chętnych na AKI, którzy chcą ją przejąć. Według Boryszewa, AKI stanowi około 75% wartości grupy Impexmetalu. - Zarząd nie będzie się zwracał w najbliższym czasie do rady o zaopiniowanie decyzji o sprzedaży cennych aktywów - mówi Ireneusz Sitarski, wiceprezes Impexmetalu.
Z naszych informacji wynika, że Boryszew na najbliższym NWZA warszawskiej firmy będzie chciał jednak osłabić pozycję jej kierownictwa. Posługując się ekspertyzami prawnymi postara się udowodnić, że spółki zależne Impexmetalu, czyli AKI z Konina i szwajcarska S&I, które posiadają ponad 19% akcji, nie powinny wykonywać głosów z tych walorów. Boryszew złożył im nawet oferty odkupu papierów. Przy wyłączeniu tego pakietu akcji, R. Karkosik i Boryszew, którzy mogą mieć "poparkowane" papiery Impexmetalu, mogliby liczyć na co najmniej połowę miejsc w radzie nadzorczej i wpływ na obsadę zarządu.
Jakie wątpliwości