Howell zostanie wykluczony z notowań, ponieważ wczoraj uprawomocnił się wyrok sądu z 5 października o upadłości spółki. Zgodnie z procedurą, do najbliższego piątku zostały także zniesione ograniczenia wahań kursu. Będzie można składać tylko zlecenia z limitem.

Mimo że Howell jest już oficjalnie bankrutem, wciąż są chętni na zakup akcji. Wczoraj zostały przecenione o ponad 35%. Kurs wyniósł 0,11 zł, obroty - 242,6 tys. zł. Właściciela zmieniło ponad 1 mln walorów, stanowiących blisko 15% kapitału spółki.

Problemy Howella zaczęły się w 2001 r., kiedy doszło do sporu z fiskusem dotyczącego VAT. Mimo że Howell nie musiał regulować zaległych podatków, wierzyciele bankowi nie byli zainteresowani ratowaniem spółki. Zarząd chciał, by firma zajęła się działalnością deweloperską. Plan przy sprzeciwie banków nie powiódł się. Dlatego zarząd złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, a sąd przychylił się do niego. Na koniec II kwartału zobowiązania firmy wynosiły prawie 47 mln zł.