Reklama

MSP uzależnia debiut Grupy Lotos na GPW od kwestii Naftoportu

Warszawa, 20.10.2004 (ISB) - Przed rozpoczęciem oferty publicznej Grupy Lotos SA należy rozstrzygnąć kwestię odzyskania przez Skarb Państwa kontroli nad Naftoportem Sp. z o.o., zajmującym się przeładunkiem ropy w Porcie Gdańskim, uważa wiceminister skarbu Dariusz Marzec. Nie wykluczył on, że w debiucie giełdowym Lotosu, planowanym wcześniej przez resort na połowę 2005 roku, akcje spółki mogliby kupować m.in. inwestorzy rosyjscy.

Publikacja: 20.10.2004 13:05

"Jeśli chodzi o Naftoport, kwestia powinna być rozwiązana przed uruchomieniem oferty publicznej Lotosu, w pierwszej kolejności. Jest to sprawa komfortu polskiej gospodarki, jeśli chodzi o zaopatrzenie w ropę drogą morską" - powiedział Marzec podczas środowej konferencji "Zmieniamy polski przemysł".

"Jeśli najefektywniejszym sposobem będzie zwiększenie kontroli w Naftoporcie przez Skarb Państwa, to dobrze, ale być może są i inne drogi. Jesteśmy w przeddzień rozpoczęcia negocjacji z udziałowcami Naftoportu" - dodał wiceminister.

Udziałowcami Naftoportu - spółki zajmującej się przeładunkami ropy naftowej i produktów ropopochodnych w Porcie Gdańskim - są: PKN Orlen SA (48,7%), Grupa Lotos (25,6%), Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN, 17,9%), Port Północny (3,8%) i J&S Service ( 4%). Jedna z koncepcji Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) zakłada zwiększenie udziałów w tej spółce PERN-u, który nie będzie prywatyzowany.

Szacunkowa wartość Naftoportu, według materiałów sporządzonych przez MSP, wynosi 200-250 mln zł. Wartość ta została ustalona na podstawie transakcji sprzedaży jednego udziału w Naftoporcie dokonanej przez Ciech SA na rzecz PKN Orlen w marcu 2001 roku.

Obecny na środowej konferencji prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz uważa natomiast, że kwestia odzyskania kontroli nad Naftoportem nie powinna być hamulcem dla oferty publicznej Lotosu.

Reklama
Reklama

"Sprawa prywatyzacji Grupy Lotos i Orlenu nie może być powiązana w sposób bezpośredni z uporządkowaniem infrastruktury logistycznej. Naftoport nie jest problemem Lotosu" - powiedział Olechnowicz.

We wrześniu minister skarbu Jacek Socha zapowiadał, że prace nad strukturą oferty publicznej Grupy Lotos rozpoczną się w 2005 roku. Zapowiadał wcześniej, że Grupa Lotos wejdzie na giełdę prawdopodobnie w połowie 2005 roku.

Według Marca, drugim w kolejności priorytetem jest utworzenie Zintegrowanego Operatora Logistycznego (ZOL) w oparciu o aktywa PERN-u i Naftobaz, spółki posiadającej bazy paliwowe. Według niego strategia w tym zakresie jest już na ukończeniu.

"Kolejną rzeczą jest przyspieszenie praca nad analizą dotyczącą utworzenia ZOL w oparciu o aktywa PERN-u i Naftobaz. Dochodzą do mnie informacje, że w najbliższych dniach będziemy mieć plan działań z harmonogramem" - powiedział w środę wiceminister.

Na początku czerwca Nafta Polska (NP) zakończyła, bez rozstrzygnięcia, próbę prywatyzacji Naftobaz. NP informowała wtedy, że firma Vopak - jedyny oferent - nie była w stanie przedstawić oferty cenowej na zakup udziałów w tej spółce bez realizacji koncepcji ZOL. Nafta Polska chciała sprzedać do 65% udziałów w spółce.

Prezes NP Krzysztof Żyndul mówił agencji ISB już w końcu sierpnia, że w zmodyfikowanej koncepcji ZOL powstanie przy wykorzystaniu Naftobaz.

Reklama
Reklama

Naftobazy są właścicielem 21 baz paliw rozmieszczonych na terenie całego kraju, których łączna pojemność wynosi 1,5 mln m. sześc. Spółka zajmuje wiodącą pozycję w branży magazynowania i przeładunku produktów ropopochodnych, z udziałem w rynku szacowanym na około 58%. Około 60% obrotów firmy pochodzi dzięki współpracy z PKN Orlen.

"Na dzień dzisiejszy nie ma szczegółowych ustaleń dotyczących oferty publicznej Lotosu, będzie to zależało od programu inwestycyjnego spółki. Oferta ta będzie też uwzględniała interes Skarbu Państwa" - powiedział Marzec podczas środowej konferencji.

Dodał, że Polska nie prowadzi obecnie żadnych rozmów z inwestorami rosyjskimi w tej kwestii. "Nie oznacza to jednak, że nie mogą oni w ofercie wziąć udziału. Oferta publiczna będzie skonstruowana jednak w sposób zabezpieczający interes państwa i gospodarki" - zapewnił wiceminister.

Jedną z rosyjskich spółek paliwowych, które wyrażały zainteresowanie prywatyzacją Lotosu, a wcześniej także Rafinerii Gdańskiej, był Łukoil. Jeszcze w maju Nafta Polska dementowała spekulacje mediów i informowała, że nie prowadzi z Łukoilem rozmów na temat przejęcia Grupy Lotos.

Resort skarbu podawał wcześniej, że chce zaoferować na GPW ponad 50% akcji Lotosu. "To oznacza, że osoby indywidualne będą mogły kupić zapewne ok. 20% z nich, a reszta trafi do tzw. inwestorów instytucjonalnych. Jakie firmy będą mogły znaleźć się na tej liście - nie jest jeszcze przesądzone" - napisała w ub. tygodniu "Rzeczpospolita".

"Nie ma dziś żadnej dyskusji, jeśli chodzi o trzeci etap prywatyzacji Orlenu" - przypomniał w środę Marzec.

Reklama
Reklama

Powołany w końcu września prezes PKN Orlen Igor Chalupec przyznał w jednym z pierwszych wywiadów, że jedynie rozstrzygnięcie kwestii kontroli nad Naftoportem - a tym samym: bezpieczeństwa energetycznego państwa - otworzy drogę do dalszej prywatyzacji Orlenu.

Dlatego Chalupec zadeklarował w ub. tygodniu, w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że PKN Orlen jest gotów zmniejszyć swoje udziały w Naftoporcie do ok. 26% z obecnych 49%.

Według niego najważniejsze będzie podpisanie umowy, która zagwarantuje Orlenowi uprzywilejowaną pozycję w korzystaniu z usług Naftoportu. Orlen ocenia, że powinien zostawić sobie ok. 26% akcji Naftoportu, aby móc blokować pewne decyzje.

Prezes Orlenu dodał, że opowiada się za sprzedażą części akcji spółki przez Skarb Państwa, ale nie wie, kiedy mogłoby to nastąpić.

Chalupec uważa także, że lepiej byłoby żeby Grupa Lotos stała się częścią PKN Orlen, gdyż funkcjonując samodzielnie może mieć kłopot z realizacją swojej strategii ogólnokrajowej na rynku.

Reklama
Reklama

Wiceprezes Orlenu Sławomir Golonka mówił we wrześniu, że spółka widzi szansę na włączenie aktywów Grupy Lotos na partnerskich zasadach. PKN Orlen deklarował chęć zakupu 30-35% akcji Lotosu po debiucie grupy na GPW.

Minister skarbu mówił wcześniej, że Orlen powinien posiadać udziały w Lotosie, ponieważ mogą istnieć synergie między tymi firmami.

Skarb Państwa jest właścicielem 100% akcji Lotosu. Skarb Państwa i zależna od niego w 100% Nafta Polska mają nadal odpowiednio 10,2% i 17,3% akcji Orlenu. (ISB)

mor/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama