"Jeśli chodzi o Naftoport, kwestia powinna być rozwiązana przed uruchomieniem oferty publicznej Lotosu, w pierwszej kolejności. Jest to sprawa komfortu polskiej gospodarki, jeśli chodzi o zaopatrzenie w ropę drogą morską" - powiedział Marzec podczas środowej konferencji "Zmieniamy polski przemysł".
"Jeśli najefektywniejszym sposobem będzie zwiększenie kontroli w Naftoporcie przez Skarb Państwa, to dobrze, ale być może są i inne drogi. Jesteśmy w przeddzień rozpoczęcia negocjacji z udziałowcami Naftoportu" - dodał wiceminister.
Udziałowcami Naftoportu - spółki zajmującej się przeładunkami ropy naftowej i produktów ropopochodnych w Porcie Gdańskim - są: PKN Orlen SA (48,7%), Grupa Lotos (25,6%), Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN, 17,9%), Port Północny (3,8%) i J&S Service ( 4%). Jedna z koncepcji Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) zakłada zwiększenie udziałów w tej spółce PERN-u, który nie będzie prywatyzowany.
Szacunkowa wartość Naftoportu, według materiałów sporządzonych przez MSP, wynosi 200-250 mln zł. Wartość ta została ustalona na podstawie transakcji sprzedaży jednego udziału w Naftoporcie dokonanej przez Ciech SA na rzecz PKN Orlen w marcu 2001 roku.
Obecny na środowej konferencji prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz uważa natomiast, że kwestia odzyskania kontroli nad Naftoportem nie powinna być hamulcem dla oferty publicznej Lotosu.