Spółka prowadząca hotele nie zdradza, kto kupił nieruchomość, a także jaka jest jej wartość księgowa. Walne zgromadzenie zgodziło się na jej sprzedaż za nie mniej niż 32 mln zł. Po rynku krążyły informacje, że Orbis może dostać 35 mln zł. - Trudno powiedzieć, czy 40 mln zł to dobra cena. Nie rozumiem, dlaczego spółka nie ujawniła, ile na tym zarobiła - mówi Michał Marczak, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.
- W tym przypadku cena jest, jak mi się wydaje, drugorzędną sprawą - ocenia Flawiusz Pawluk, analityk CAIB Securities. - Najważniejsze, że firma pozbyła się niepotrzebnej nieruchomości i dostanie za nią gotówkę - niemałą. Dla porównania, ubiegłoroczny zysk netto grupy kapitałowej Orbisu wyniósł 46,6 mln zł.
Specjalista CAIB twierdzi również, że Orbis nie stracił na transakcji. - Spółka deklarowała przecież, że nie ma potrzeb finansowych i czeka na dobrą cenę - mówi F. Pawluk.
Nowy właściciel prawdopodobnie zburzy budynek po Sofitelu. Na pewno na jego miejscu nie powstanie nowy hotel. Kupujący zobowiązał się, że przez 15 lat nie będzie prowadził w tym miejscu działalności hotelarskiej. Może zbudować apartamentowiec lub biurowiec.
Krótka historia Sofitelu?