"Nasze prognozy eksperckie mówią o tym, że inflacja na koniec roku będzie nieco powyżej 4,0%" - powiedział Rybiński dziennikarzom.

Wiceprezes zwrócił uwagę, że obecnie na inflację działa wiele przeciwstawnych czynników.

"Mamy bardzo silny wzrost cen ropy naftowej, dużo wyższy, niż był prognozowany, gdy mieliśmy projekcję sierpniową. To oddziałuje na inflację, pchając ją do góry, szczególnie w krótkim okresie, w horyzoncie roku - półtora" - powiedział Rybiński.

Z drugiej strony jednak inflacja będzie spadać z powodu efektu wysokich cen ropy na wzrost gospodarczy. (ISB)

qk/tom