"Miesiąc był raczej spokojny, aczkolwiek nasze oczekiwania były wyższe" - powiedział prezes Pentora Eugeniusz Śmiłowski podczas konferencji prasowej.
Jego zdaniem jednak wiele wskazuje na to, że dla banków czwarty kwartał może być lepszy niż trzeci.
Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury, obliczany jako średnia arytmetyczna sald odpowiedzi na pytania o aktualną i przewidywaną sytuację placówek bankowych, spadł o 0,7 pkt w stosunku do września do 54,5 pkt. We październiku 2003 roku wyniósł on 43,8 pkt.
Bankowcy przewidują, że w 2004 roku w okresie grudzień-grudzień inflacja wyniesie 3,97% (wobec 3,86% miesiąc wcześniej) przy medianie na poziomie 3,96%. Ich zdaniem na koniec roku euro będzie kosztować 4,40 zł (wobec 4,48 zł miesiąc wcześniej), a dolar - 3,72 zł (wobec 3,81 zł).
Jedno z pytań dodatkowych dotyczyło przyczyn dużo niższej skłonności Polaków do współpracy z bankami, w porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy bankowcy wymienili wysokie bezrobocie (87% badanych wobec 80% rok wcześniej), brak wykształconej potrzeby oszczędzenia (61% wobec 64%), przyzwyczajenie do trzymania gotówki w domu (37% wobec 32%).