Reklama

MinFin poprosi Senat o odrzucenie 50% stawki PIT

Warszawa, 26.10.2004 (ISB) - Ministerstwo Finansów chce przekonać senatorów, by usunęli z nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) zapis o wprowadzeniu od przyszłego roku dodatkowej 50-procentowej stawki tego podatku, powiedział we wtorek wiceminister finansów Jarosław Neneman. "Nasze stanowisko było i jest jednoznaczne: 50% jest nieporozumieniem" - powiedział Neneman w wywiadzie dla radia PiN.

Publikacja: 26.10.2004 12:05

"To nieporozumienie jest inspirowane względami politycznymi, nie ekonomicznymi. Więc jeśli będzie decyzja polityczna, że trzeba coś zmienić, to będziemy zmieniali. Oczywiście, że będziemy przekonywać Senat, żeby to zmienić" - zadeklarował wiceminister przyznając jednocześnie, że trudno ocenić szanse powodzenia tego lobbyingu.

W ub. piątek Sejm przyjął ogromną większością głosów (344 do 53) nowelę ustawy o PIT, która przewiduje m.in. obłożenie stawką w wysokości 50% osób zarabiających powyżej 600 tys. zł rocznie. Neneman mówił wówczas, że osób takich jest ok. 4 tys., a budżet zyska na tej zmianie 240 mln zł.

Szef doradców ekonomicznych prezydenta Witold Orłowski zapowiedział w poniedziałek w wywiadzie dla Radia Zet, że jeżeli rząd nie wystąpi o zmianę ustawy o PIT, to prezydent ją podpisze. Jego zdaniem, zyski dla budżetu z tego tytułu będą niewielkie.

Koalicyjne partie, Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) i Unia Pracy (UP), mają w 100-osobowym Senacie 60 przedstawicieli.

Neneman powiedział, że mimo przyjęcia przez Sejm poprawki wedle której podatnik będzie mógł odliczyć od podatku do 760 zł z tytułu poniesionych kosztów dostępu do internetu, resort nadal przygotowuje nowe regulacje w tej dziedzinie. Pomysły ministerstwa zostaną zaprezentowane już niedługo, zapewnił.

Reklama
Reklama

"Prace będą szły w tym kierunku, by operatora dominującego ?przymusić?, czy też zachęcić, czy też dopilnować, żeby ceny spadły. Jest taka możliwość, dlatego że ministerstwo ma pewien wpływ na koszt jednostkowy, na sposób kalkulacji kosztu jednostkowego" - powiedział Neneman.

Wiceminister podtrzymał także plany wprowadzenia od przyszłego roku nowych rozwiązań w kwestii opłat za rejestrowanie nowych i używanych samochodów.

"Trwają prace nad zmianą akcyzy. Czy to się będzie nazywało akcyza, czy podatek samochodowy, czy inaczej jeszcze - to jest nieprzesądzone. Idea jest taka, żeby odejść od tego systemu, który jest dzisiaj, bo on się nie sprawdza, i zamienić go innym systemem tak, aby obciążenia podatkowe - a od strony budżetowej patrząc: dochody budżetowe z tego tytułu - były mniej więcej takie same" - powiedział Neneman.

Według niego obecny system nie sprawdził się, ponieważ stosowane są fałszywe faktury, zaniżające wartość sprowadzanych do Polski pojazdów, "a niedobrze jest, gdy system podatkowy zachęca, by oszukiwać". Po drugie, obecny system "w dziwny sposób" ogranicza samochody poniżej 2 l pojemności.

Już we wrześniu, zapowiadając zmiany, Neneman podkreślał, że nie będą one oznaczać znaczących podwyżek obciążeń. (ISB)

tom/qk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama