Rząd oczekuje wzrostu gospodarczego o 5,7% w 2004 roku oraz o 5,0% w 2004 roku, choć nie wyklucza nieco lepszego wyniku.
"Po dwóch latach słabego wzrostu w 2001 i 2002 roku, polska gospodarka znalazła się w fazie silnego ożywienia. Odbicie stopniowo nabierało tempa w 2003 i na początku 2004 roku, a realny wzrost PKB przyspieszył do 6,5% r/r w pierwszej połowie 2004 roku z 4,7% w ostatnim kwartale 2003 roku i 3,8% w całym ub. roku" - podano w raporcie.
Jednakże KE oczekuje, że ze względu na wygaśnięcie bodźców fiskalnych i monetarnych wzrost nieco osłabnie w kolejnych dwóch latach. Prognoza ta bierze pod uwagę przede wszystkim podwyżki stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski (NBP), dokonane w celu zwalczenia rosnącej inflacji.
"Biorąc także pod uwagę oczekiwane umiarkowane umocnienie się złotego wobec euro, warunki monetarne okażą się mniej korzystne w najbliższym okresie, podczas gdy długo odwlekane dostosowanie fiskalne ma rozpocząć się w 2005 roku" - czytamy dalej.
Wzrost będzie napędzany przez popyt krajowy, przy rosnącej konsumpcji indywidualnej i stopniowym zwiększaniu nakładów inwestycyjnych, natomiast wkład eksportu netto w dynamikę PKB stanie się negatywny począwszy od 2005 roku, prognozuje Komisja.