W piątek o godzinie 16:00 Narodowy Bank Polski poda dane o sierpniowym deficycie na obrotach bieżących. Od czasu zmiany metodologii, co było związane z wejściem do Unii Europejskiej, dane te są jednak rewidowane co miesiąc.
"Sytuacja na złotym będzie determinowana sytuacją na euro/dolarze, gdzie spodziewamy się dużej zmienności, ze względu na publikację danych o stanie gospodarki amerykańskiej" - powiedział także Turkiewicz.
Po południu w USA zostaną opublikowane o wskaźniku Chicago PMI, wskaźniku optymizmu konsumentów Michigan Sentiment oraz wstępne dane o wzroście PKB w trzecim kwartale.
W piątek przed godziną 10 za euro płacono 4,3260/3290 zł, natomiast za dolara - 3,3900/3920 zł.
W czwartek wieczorem euro kosztowało 4,3450 zł, a dolar wart był ok. 3,4100 zł.