Piątkowe NWZA Impexmetalu jeszcze kilka dni temu zapowiadało się na ciekawą rozgrywkę. Zwołania walnego zgromadzenia i zmian w radzie nadzorczej spółki zażądał Roman Karkosik. Ma około 10,4% akcji Impexmetalu, a kontrolowana przez niego Grupa Boryszewa dodatkowo prawie 10%. "Kojarzeni" z nimi akcjonariusze dysponują jeszcze łącznie pakietem około 12,2% papierów. Łącznie mają podobną siłę jak Skarb Państwa (ma 31,5% akcji).
Boryszew, który dysponuje opiniami prawnymi na temat tego, że firmy zależne Impexmetalu, czyli Aluminium Konin-Impexmetal (14,22%) i S&I (5,44%) nie powinny głosować na WZA spółki matki, mógł więc liczyć na kilka miejsc w radzie nadzorczej. AKI i S&I zostały jednak wciągnięte na listę akcjonariuszy. Zarząd Impexmetalu zapewniał, że ma ekspertyzy, z których wynika, że te podmioty mają prawo głosować (AKI nie zarejestrował się jednak na NWZA). Na walnym zgromadzeniu mogło więc dojść do "przepychanek", zwłaszcza że KPWiG niedawno zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przy kupowaniu akcji Impexmetalu, najprawdopodobniej przez Romana Karkosika.
NWZA przebiegło jednak w spokojnej atmosferze. Po wyborze na przewodniczącego Mateusza Rodzynkiewicza, przedstawicielka MSP zgłosiła wniosek o zamknięcie obrad i niepodejmowanie uchwał w sprawie zmian w radzie nadzorczej i wyboru szefa RN do czasu zakończenia procesu sprzedaży 31,5% akcji Impexmetalu. Zaakceptowali to prawie wszyscy akcjonariusze. Małgorzata Dobczyńska przypomniała, że oferty na zakup walorów od MSP złożyły Boryszew i brytyjski fundusz Bancroft. Przekazała też komunikat podpisany przez wiceministra skarbu Tadeusza Sorokę i Sławomira Masiuka, prezesa Boryszewa. MSP zadeklarowało w nim, że proces sprzedaży akcji Impexmetalu zakończy się do grudnia 2004 r. Poinformowało też, że wystąpi do rady nadzorczej spółki, aby do tego czasu nie podejmowała działań zmierzających do sprzedaży akcji AKI. Boryszew obawiał się, że Impexmetal może pozbyć się huty aluminium, zanim MSP wybierze dla niego inwestora.
Prezes Sławomir Masiuk, zapytany przez PARKIET o to, czy porozumienie Boryszewa z MSP oznacza, iż kierowana przez niego spółka została rekomendowana na inwestora w Impexmetalu, odmówił komentarza. Opinie większości drobnych akcjonariuszy były zbieżne. Wskazywali, że praktycznie już jest przesądzone, iż to Boryszew kupi od MSP akcje Impexmetalu.