Łączna wartość wierzytelności zgłoszonych zarządcy przekraczała 160 mln zł. Wśród nich były wierzytelności Leszka Bogdanowicza, jednego z założycieli WP (na grubo ponad 100 mln zł) oraz roszczenia TP Internet, największego akcjonariusza WP, który pożyczył spółce 30 mln zł na bieżącą działalność. W. Reguła nie uznał obu kwot. Żądania L. Bogdanowicza, według zarządcy, były bezpodstawne. W przypadku TP Internet W. Reguła powołał się na przepis mówiący, że pożyczka udzielona w okresie dwóch lat przed ogłoszeniem upadłości spółki powiększa jej kapitał zapasowy.

Nie wiadomo, kiedy sąd zatwierdzi listę. W tym przypadku ustawodawca nie wyznaczył żadnych terminów. Lista jest obecnie wyłożona do wglądu. Wierzyciele mogą zgłaszać uwagi. Muszą być one rozpatrywane przez sąd odwoławczy Po przyjęciu listy przez sąd podobną decyzję musi wydać jeszcze zgromadzenie wierzycieli. Dopiero przejście tego etapu otwiera drogę do negocjacji z potencjalnymi kupującymi. - Optymistyczny scenariusz, który cały czas ma szanse na realizację, przewiduje, że rozmowy mogłyby się rozpocząć jeszcze w grudniu bieżącego roku - powiedział Wojciech Reguła. Wejście inwestora możliwe będzie w I kwartale 2005 r.

Potwierdził, że cały czas zainteresowanie przejęciem Wirtualnej Polski wyraża dwóch inwestorów. Są to spółka Portal Wykup Menedżerski, należąca do giełdowego funduszu MCI i Marka Borzestowskiego - ostatniego prezesa WP, oraz podmiot założony przez mniejszościowych udziałowców WP. Obaj konkurenci chcą w całości spłacić wierzycieli (do 6 mln zł) i dalej prowadzić portal.

Wirtualna Polska jest łakomym kąskiem do przejęcia. Kondycja portalu systematycznie się poprawia. Po pierwszym półroczu przychody ze sprzedaży były wyższe o 70% niż rok wcześnia. Spółka samofinansuje się i jest w stanie pokrywać koszty bieżącej działalności. Od września WP uruchomiła, jako ostatni z dużych portali, własny numer dostępowy dla internautów. Prognozy przewidują, że miesięczne wpływy ze świad-

czenia tej usługi mogą sięgnąć 200 tys. zł.