W związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej zmieniły się przepisy regulujące pomoc państwa dla zakładów pracy chronionej. Od maja firmy mogły starać się o dotacje nie wyższe niż koszty zatrudniania (udokumentowane) osób niepełnosprawnych. Wcześniej dofinansowanie miało charakter ryczałtu.
Zmiany popsuły wyniki
Nowe regulacje silnie uderzyły między innymi w giełdowy Impel, którego załogę w około 1/3 stanowią niepełnosprawni. Spółka, która początkowo szacowała, że otrzyma w tym roku 80 mln zł z tytułu dopłat (6-7 mln zł miesięcznie) opracowała prognozy zakładające 537 mln zł przychodów i 29 mln zł zysku netto na ten rok. Zmiana przepisów zmusiła zarząd do anulowania szacunków, a rynek bardzo przecenił walory wrocławskiej firmy usługowej. W II kwartale spółka wykazała tylko 2,9 mln zł z tytułu dotacji (w I kwartale 19 mln zł). Pokazała również po I półroczu ponad 17 mln zł straty netto w porównaniu z przeszło 15 mln zł zysku przed rokiem.
Dotacje wyższe, choć niższe
Rząd w ubiegłym miesiącu zmienił rozporządzenie regulujące wielkość dotacji, powracając do pomysłu ryczałtu (chociaż w mniejszej wysokości niż przed 1 maja). Wczoraj Impel poinformował, co ta zmiana oznacza dla spółki. Skonsolidowany wynik operacyjny za II kwartał wzrośnie o 6,2 mln zł (w raporcie firma podała, że ma 21,8 mln zł straty).