Pod koniec października TFI zarządzały 34,1 mld zł - wynika z informacji Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. To dużo mniej niż w poprzednim miesiącu i to mimo uruchomienia aż trzech nowych podmiotów: UniStoProcentPlus, CU Walutowy oraz CU Ochrony Kapitału Plus. Ich majątek wynosi 12,4 mln zł. Niestety, nie udało się do końca października zarejestrować nowego funduszu nieruchomości Skarbca. W związku z tym nie został on uwzględniony w aktywach (podczas emisji certyfikatów przeprowadzonej na przełomie września i października zebrał prawie 90 mln zł). Pozytywną informacją jest natomiast to, że dzięki dalszemu umocnieniu złotego, wartość majątku TFI po raz pierwszy przekroczyła 10 mld USD.

Według obliczeń firmy Analizy Online, monitorującej rynek funduszy, październikowe saldo wypłat i wpłat było najgorsze od końca ub.r. Różnica wyniosła aż 711 mln zł. Co gorsza, bilans jest ujemny również za okres 10 miesięcy tego roku. Jego wartość to 243 mln zł. Najwięcej środków "wypłynęło" z funduszy rynku pieniężnego.

Klienci TFI nie kryli, że pieniądze, które wypłacają w październiku chcą przeznaczyć na zakup akcji PKO BP. Szacuje się, że popyt w transzy dla inwestorów indywidualnych wyniósł 20-25 mld zł. Konkurencją dla funduszy mogła też być oferta WSiP. Tu popyt w transzy indywidualnej wyniósł ok. 1,8 mld zł. Przedstawiciele TFI mają nadzieję, że przynajmniej część środków przeznaczonych na zakup akcji trafi z powrotem do funduszy. Po pierwsze ze względu na wysoką redukcję zapisów, a po drugie z powodu tego, że drobni inwestorzy będą chcieli szybko upłynnić walory.

- Mam nadzieję, że pieniądze zaczną płynąć do funduszy już w tym miesiącu. Spodziewam się lekkiego wzrostu aktywów - mówi Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI, odpowiedzialny za sprzedaż funduszy. Nie zmienia to jednak faktu, że wyniki za cały rok będą kiepskie. - Oczekuję wzrostu całego rynku o 2-3%, zamiast zakładanych ok. 25% - twierdzi specjalista.

Ubytek aktywów nie dotyka w jednakowym stopniu wszystkich funduszy. Najchętniej inwestorzy wypłacają pieniądze z podmiotów inwestujących w papiery dłużne, chociaż tendencja ta ulega stopniowemu wyhamowaniu. Nadal rośnie natomiast majątek podmiotów inwestujących w polskie akcje.