- Zaoferowaliśmy za jeden walor Polfy Kutno 340 zł i podtrzymujemy tę cenę. W zamian za akcje damy papiery Ivaksu. Sądzę, że operacja odbędzie się w drugiej połowie grudnia - powiedział Rao Uppalari, wiceprezes amerykańskiego koncernu.
Amerykanie mają już 25% kutnowskiej firmy. Za kolejne 75% walorów chcą zaoferować do 12,6 mln swoich akcji. Później planują fuzję Polfy z polskim oddziałem handlowym Ivaksu. Prezes Uppalari nie chciał powiedzieć, jakie są zamierzenia koncernu wobec Jelfy. Jeszcze niedawno zarówno Amerykanie, jak i Polfa Kutno, byli zainteresowani kupnem papierów jeleniogórskiej spółki od Stoczni Gdynia. - Ivax myśli o kolejnych akwizycjach w Polsce. Na szczegóły jest jednak za wcześnie. Na razie skupiamy się na rozwoju Polfy Kutno - dodał Rao Uppalari. - Fakt, że to Ivax zostanie naszym akcjonariuszem, bardzo nam pomoże. Liczymy na wsparcie technologiczne oraz na możliwość produkcji nowych leków - stwierdził Janusz Guy, prezes Polfy Kutno.
To, ile akcji Ivaksu dostanie udziałowiec Polfy Kutno, zależy od średniego kursu walorów koncernu z 10 sesji (na rynku Amex) poprzedzających dzień ustalenia parytetu. Parytet zamiany ma być ustalony na trzy dni robocze przed zawarciem transakcji w ramach wezwania na walory Polfy Kutno. Zarząd Ivaksu liczy, że papiery spółki będą na GPW płynne. - Mamy nadzieję, że w przyszłości nasze walory trafią do indeksu WIG20 - zakończył wiceprezes amerykańskiego koncernu.