Reklama

Najdroższa Norwegia najtańsza Litwa

Norwegia jest najdroższym krajem w Europie, a Litwa najtańszym - wynika z ankiety przeprowadzonej w 18 krajach przez szwedzką firmę Pricerunner.

Publikacja: 18.11.2004 07:08

Ceny w Norwegii są o 21% wyższe od średniej dla całej Europy. Badaniem objęto 48 towarów, a wśród nich Big Maca z restauracji McDonald?s i bestseller Dana Browna "Kod Leonarda Da Vinci". Na Litwie i w Estonii ceny są niższe od euro-

pejskiej średniej odpowiednio o 26 i 19% - wynika z ankiety Pricerunnera.

Różnice cen w poszczególnych krajach europejskich wynikają m.in. z odmienności systemów podatkowych, konkurencji w badanych państwach, kursów walutowych i wreszcie poziomu dochodów. Norwegia, dzięki ropie naftowej, jest drugim po Luksemburgu najbogatszym krajem na naszym kontynencie w przeliczeniu dochodu narodowego na jednego mieszkańca. Litwa zaś znalazła się na 9. miejscu pod tym względem wśród 10 krajów przyjętych w maju do Unii Europejskiej.

- Spodziewamy się, że w długim okresie różnice cen w Europie będą malały, gdyż ludzie coraz częściej korzystają z internetu przy robieniu dużych zakupów. Sprzyja też temu wprowadzenie euro. Łatwiej jest teraz porównywać ceny w poszczególnych krajach - powiedział agencji Bloomberga Patric Blixt, szef marketingu w firmie Pricerunner.

Drogie kino w Londynie

Reklama
Reklama

Ceny w Niemczech, największej europejskiej gospodarce, są o 7% niższe od średniej dla całego kontynentu. Przyczyny tego stanu rzeczy wyjaśnia m.in. najnowszy raport firmy Hennes & Mauritz, największej w Europie sieci handlu odzieżą. Otóż spółka ta odnotowała w październiku najwolniejszy od 5 miesięcy wzrost przychodów, gdyż rosnące bezrobocie w Niemczech, na jej najważniejszym rynku, powoduje, że konsumenci wstrzymują się z zakupami.

W Wielkiej Brytanii, gdzie ceny są średnio o 1% wyższe niż w całej Europie, bilet na sobotni wieczorny seans "Krucjaty Bourne?a" kosztuje 14,3 euro, a na Litwie 3,86 euro. Dla porównania, sobotni wieczór w nowojorskim kinie kosztuje średnio 10,25 USD.

Za Big Maca w Oslo trzeba zapłacić 8,58 euro, a w Tallinie prawie cztery razy mniej. W Nowym Jorku ta amerykańska specjalność kosztuje 5,59 USD. Półkilogramowe pudełko spaghetti w Norwegii kosztuje 1,63 euro, a na Litwie 62 centy.

Na południu taniej

niż na północy

O wiele drożej żyje się na północy Europy niż na południu. W czterech krajach skandynawskich ceny są o 16% wyższe od średniej europejskiej, a w Grecji, Portugalii i Hiszpanii przeciętnie o 5% niższe. W przypadku niektórych towarów różnice są o wiele większe. 0,7 litra wódki Absolut w Oslo kosztuje 31,12 euro, a w Atenach zaledwie 10,53 euro.

Reklama
Reklama

42-calowy telewizor Panasonic z plazmowym ekranem wyprodukowany przez Matsushita Electric Industrail Co. w Grecji kosztuje 3197 euro, w porównaniu z 5499 euro w Irlandii, gdzie ceny są o 4% wyższe od europejskiej średniej. Ankietę przeprowadzono w dniach 11-25 października, a więc w Grecji nie obowiązywała już olimpijska promocja na telewizory. Waluty przeliczano po kursie obowiązującym w Europejskim Banku Centralnym w dniu 27 października.

Pricerunner nie przeprowadzał swoich badań w Polsce. Z analiz PARKIETU wynika, że jeśli chodzi o kulturę, to mieścimy się w europejskiej średniej, bo bilet do kina w którymś z warszawskich centrów handlowych kosztuje 22 zł, czyli 5,1 euro. Natomiast o wiele taniej niż w Tallinie możemy się najeść, bo Big Mac to zaledwie 6,5 zł. (1,5 euro). Za butelkę Absolutu płacimy mniej więcej tyle, ile Grecy - 45 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama