MF już drugi raz zmniejszyło ofertę bonów. Pierwotnie planowało, że wystawi na sprzedaż papiery o wartości 1 mld zł. Potem podaż została ograniczona do 700 mln zł. Według specjalistów, to dowód realizacji strategii wydłużania zapadalności długu Skarbu Państwa (po raz ostatni tak mała oferta bonów rocznych była na aukcji w sierpniu 2002 r.).
W ostatnim roku resort musiał odstąpić od tych założeń ze względu na kiepską sytuację na rynku dłużnym. Emitował papiery o krótkich terminach do wykupu, bony i krótkoterminowe obligacje. Od połowy lipca koniunktura na rynku uległa zasadniczej poprawie, a polskie obligacje znów cieszą się dużym zainteresowaniem zagranicznych inwestorów. Dilerzy ostrzegają, że popyt jest tak wyśrubowany, że niebawem może dojść do korekty na rynku.
MF wystawia teraz na sprzedaż coraz "dłuższe" obligacje. W tym tygodniu ministerstwo bez problemu sprzedało na aukcji głównej i uzupełniającej papiery pięcioletnie o wartości 3,6 mld zł. Łączny popyt na obydwu przetargach wyniósł 16 mld zł.
Resort chce mieć więcej swobody w określaniu podaży bonów na aukcjach. Do tej pory, przy okazji publikacji wyników bieżącego przetargu, od razu podawał wartość oferty na następny miesiąc. Zasady zostały jednak zmienione. Informacja o podaży bonów będzie podawana w ostatnim dniu roboczym przed aukcją.