Od prawie trzech tygodni w Waszej gazecie trwa polemika w sprawie ,,skandalicznej transakcji na NFI", zapoczątkowana artykułem doradcy inwestycyjnego Andrzeja Kosińskiego pt. "Promocyjna wyprzedaż akcji przez PZU".
Autor artykułu obliczył, że ta spółka mogła osiągnąć wpływy ze sprzedaży trzech funduszy o 102 mln zł wyższe. Myślę, że jeszcze więcej. Nie uwzględnił bowiem około 250 firm o wyzerowanej wartości księgowej i bardzo ostrożnie wyceniał niektóre spółki. Przyjął np. cenę jednej akcji Grupy Lotos jako 53 zł, gdy tymczasem prognozowany zysk netto na jedną akcję rafinerii ma wynieść tylko w tym roku 63 zł (prognoza 500 mln, liczba walorów 7 870 000). Lotos w takim wypadku jest kilkakrotne niedoszacowany.
Oprócz majątku materialnego wartością funduszy było to, że są notowane na giełdzie. Ja nie znajduję wytłumaczenia tej niepojętej dla mnie transakcji i wcale bym się nie zdziwił, gdyby kryła się za tym kolejna korupcyjna afera. Oczekuję, że wypowie się w tej sprawie Skarb Państwa i określi, co robili jego przedstawiciele w PZU. A może wszystko było w porządku, może ja się mylę? Jeśli tak, to niech to mi i Czytelnikom PARKIETU ktoś z PZU i SP wytłumaczy. Chciałbym znać odpowiedź na pytanie: dlaczego PZU nie ogłosiło wezwania na warunkach opisanych przez A. Kosińskiego. Przecież ten wariant dawał dochód o ponad 100 mln zł większy.
Redystrybucji pieniędzy do akcjonariuszy można było dokonać jeszcze prościej, w jednym wezwaniu, podpierając się kredytem spłaconym szybko z pieniędzy otrzymanych ze sprzedaży akcji krosowych po rozliczeniu wezwania (kredyt na kilka tygodni). Jest to jeden z wielu sposobów przekazania akcjonariuszom gotówki. Zwracam uwagę, że SP stracił na tej ,,skandalicznej transakcji" dodatkowo - pozbywając się posiadanego znacznego pakietu akcji, odpowiadając na wezwanie i godząc się na niską cenę. Gdyby doszło do wezwania opisanego przez A. Kosińskiego, korzyści SP byłyby o ponad 70% większe również i w tym przypadku.
Uważam, że w interesie Ministerstwa Skarbu Państwa jest włączenie się do dyskusji w PARKIECIE i odpowiedź na kwestie poruszane w dyskusji.