Reklama

Sezon wezwań

Dziś ruszają zapisy na akcje Drugiego NFI, Progressu i "Kwiatkowskiego" w trzech równoległych wezwaniach. Jutro kończy się przyjmowanie zapisów na papiery Fortuny. Wkrótce do skupu własnych akcji przystąpi Fund.1 NFI.

Publikacja: 24.11.2004 06:52

Fortuna kupuje własne papiery w celu umorzenia. Oferuje 29,3 zł za każdy, bo chce podzielić między akcjonariuszy całą zgromadzoną przez siebie gotówkę (ponad 110 mln zł). Zamierza przejąć tylko 3 757 tys. walorów, czyli 24,99% kapitału (na więcej potrzebowałaby zezwolenia KPWiG). To oznacza, że redukcja zapisów może sięgnąć maksymalnie 75%. Zapewne będzie zbliżona do górnego progu, podobnie jak w innych operacjach, których celem była dystrybucja pieniędzy do właścicieli NFI.

Tą samą ścieżką pójdzie wkrótce Fund.1 NFI (z tej samej co Fortuna rodziny funduszy). Opublikował projekty uchwał na WZA, które zbierze się 30 listopada. Mówią o zakupie akcji w celu umorzenia. Nie ma w nich szczegółów co do ceny i liczby walorów, którą obejmie buy back. Ponieważ sąd umorzył już akcje przejęte wcześniej przez Fund. 1 NFI (i obniżył jego kapitał o połowę), więc spółka, inaczej niż Fortuna, nie musi czekać z zakupami. Wezwania można się więc spodziewać natychmiast po WZA, być może już 1 grudnia.

W przypadku "Dwójki", Progressu i "Kwiatkowskiego" wzywającym jest ponownie CA IB Fund Management, który w zakończonej niedawno pierwszej serii wezwań stał się największym udziałowcem funduszy. Zapisy będą przyjmowane od dziś do 23 grudnia - za pośrednictwem CA IB Securities. Proponowane ceny, podobnie jak poprzednio, równe są średnim kursom z sześciu miesięcy poprzedzających wezwania. W przypadku Drugiego NFI inwestor proponuje 4,31 zł za akcję. Właścicielom Progressu i "Kwiatkowskiego" płaci po, odpowiednio, 5,99 zł i 10,54 zł. Wczorajsze kursy to (w tej samej kolejności) 4,48 zł, 5,90 zł i 10,45 zł.

Dziwne zachowanie kursu Fortuny?

Wczoraj kurs Fortuny spadł o 11,7%, do 9,10 zł. W najbliższych dniach zniżka może jednak zdecydowanie przybrać na sile.

Reklama
Reklama

Na koniec września aktywa netto NFI wynosiły 177,25 mln zł. Po przekazaniu akcjonariuszom 110 mln zł gotówki, skurczą się do 67,25 mln zł. Zakładając, że redukcja zapisów w wezwaniu wyniesie 75%, majątek funduszu będzie się dzielił na 11,27 mln walorów. To daje 5,96 zł na akcję. W ostatnim czasie Fortuna była wyceniana z kilkunastoprocentowym dyskontem w stosunku do wartości księgowej. Zwykle dyskonto jest tym większe, im mniej gotówki w portfelu NFI. Chyba że inwestorzy spodziewają się sprzedaży pozostałych aktywów z dużym przebiciem. Gdyby Fortuna po wezwaniu miała być notowana z dyskontem, kurs powinien spaść wyraźnie poniżej 6 zł. Utrzymanie się kursu na obecnym poziomie oznaczałoby premię w wysokości 56%. Dawniej taka premia była na rynku NFI niewyobrażalna, ale teraz kilka NFI jest wycenianych ze wskaźnikiem C/WK (cena do wartości księgowej na akcję) powyżej 1,5, a jeden - Octava - powyżej 2,5.

Niektórzy analitycy patrzą na to trochę inaczej. Andrzej Kosiński, doradca inwestycyjny (i akcjonariusz niektórych NFI), przypomina, że kurs Fortuny wynosił ostatnio 10,5 zł, co dawało kapitalizację funduszu na poziomie 157,8 mln zł. Kapitalizacja minus środki wypływające ze spółki, czyli ok. 110 mln zł - to daje 47,8 mln zł. W przeliczeniu na akcję (również przy założeniu redukcji zapisów w wezwaniu na poziomie 75%) jest to 4,2 zł. Do tego poziomu, jego zdaniem, powinien spaść kurs Fortuny przy założeniu, że rynek jest efektywny. Prognozuje, że notowania obniżą się drastycznie po rozliczeniu wezwania (30 listopada). Do tej pory nie będzie agresywnej podaży ze względu na blokadę papierów w związku z wezwaniem. Jego zdaniem, stratę poniosą ci inwestorzy, którzy kupują akcje Fortuny po aktualnych cenach. Nie mogą już - ze względu na terminy rozliczeń transakcji giełdowych - odpowiedzieć na wezwanie. Wczoraj właściciela zmieniło niespełna 11 tys. walorów NFI.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama