"Możemy przegrać cały arbitraż albo w części (...) Jest (jednak) szansa na znalezienie polubownego rozwiązania sporu z Eureko" - powiedział Jacek Socha podczas posiedzenia komisji odpowiedzialności konstytucyjnej w parlamencie. "Nie będę ujawniał o jakie sumy chodzi, ale mamy do czynienia (z koniecznością) wypłaty odszkodowania stosunkowo wysokiego" - stwierdził. Minister powiedział też jednak, że w ugodzie, którą Polska negocjuje, muszą być zawarte elementy, które pozostawiają najważniejsze sprawy dotyczące PZU pod kontrolą skarbu państwa.
Wokół PZU trwa konflikt między Eureko a skarbem państwa. Eureko stoi bowiem na stanowisku, że ministerstwo skarbu nie wywiązało się z umowy prywatyzacyjnej z 2001 roku i zablokowało przejęcie kontroli nad PZU przez konsorcjum Eureko i Banku Millennium, które w 1999 roku kupiło pakiet akcji ubezpieczyciela.
Na przełomie roku spodziewany jest werdykt sądu arbitrażowego, do którego Eureko złożyło pozew przeciwko Polsce. Przegrana Polski w arbitrażu otwiera drogę do zasądzenia na rzecz Eureko potężnego odszkodowania, mówią analitycy.
((Autor: Paweł Kozłowski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))