Resort finansów pracuje nad zmianami stawek w podatku VAT. Chodzi przede wszystkim o obniżenie górnej stawki z obecnych 22%. Do jakiego poziomu? Wicepremier Jerzy Hausner mówił o 19%, jednak resort finansów chciałby redukcji do 18%.
Jednak obniżka stawki podstawowej, wynoszącej obecnie 22%, oznaczałaby spore koszty dla budżetu. Jak to sfinansować? I znowu - wcześniej była mowa, że zostanie to dokonane dzięki likwidacji stawki 3%, która obowiązuje np. na nieprzetworzoną żywność, oraz przeniesienie większości towarów, do tej pory objętych 7-proc. VAT-em, do grupy dóbr, objętych stawką podatkową. Teraz okazuje się, że resort finansów chciałby podwyżki stawki preferencyjnej do 7%.
- Są trzy warianty zmian w stawkach, ale my mamy jeden preferencyjny - 0% na eksport, 8% i 18% - powiedział wczoraj Mirosław Gronicki.
Podwyżka stawki preferencyjnej byłaby konieczna zapewne dlatego, że resort finansów chciałby zachować stawkę 7% na usługi budowlane. Dlaczego? Ponieważ zgodnie z traktatem akcesyjnym, taką stawką miałyby być one objęte do końca 2007 roku. Gdyby rząd zdecydował się teraz na zmiany, część firm mogłaby zażądać odszkodowań.
- Przy takiej konstrukcji te zmiany w VAT są neutralne dla budżetu - powiedział minister finansów. - Jednak daje nam to ogromne oszczędności administracyjne.