Firma z Wall Street, obecnie siódma pod względem aktywów wśród podmiotów działających na globalnym rynku papierów wartościowych, straci obecną niezależność i zostanie włączona w ramy szwajcarskiej grupy. - Przekształcenie w jeden bank oznacza, że chcemy przedstawić klientom jedno oblicze - stwierdził dyrektor generalny Credit Suisse Oswald Gruebel podczas prezentacji dla inwestorów. Według zapowiedzi Gruebela, w przyszłości z nazwy CSFB zniknie człon "First Boston" (pochodzi od First National Bank of Boston, który był właścicielem nowojorskiej firmy do 1978 r.).
W wyniku zmian CSFB skupi się tylko na niektórych obszarach działalności, porzucając ambicje dogonienia konkurentów z Wall Street we wszystkich dziedzinach. Jednostki rynków kapitałowych w CSFB mają być skonsolidowane, a zespoły handlu akcjami i obligacjami zostaną "zunifikowane". Firma chce poświęcić więcej uwagi rozwojowym rynkom, m.in. surowców i derywatów.
Proces reform w CSFB potrwa dwa lata i ma przynieść wyraźną poprawę rezultatów finansowych. - Pod względem wyników finansowych CSFB nie nadążało za branżą przez ostatnie kilka lat - przyznał szef nowojorskiej jednostki Brandy Dougan. Od teraz przychody mają systematycznie rosnąć, a koszty spadać (m.in. dzięki zwolnieniom, które w ciągu najbliższych miesięcy obejmą 200-300 osób). Credit Suisse chce, żeby CSFB w 2007 r. osiągnął zysk w wysokości 3 mld franków szwajcarskich.
Przy okazji wczorajszej prezentacji potwierdziły się też zamiary Credit Suisse wobec kupionego w 1997 r. za kwotę 10 mld USD towarzystwa ubezpieczeniowego Winterthur. Grupa podała, że ubezpieczyciel, który jakiś czas temu przestał pasować do jej strategii, jest obecnie przygotowywany do sprzedaży przez giełdę. Wcześniej szukano dla niego kupca wśród podmiotów z branży, ale nikt nie przystał na żądania cenowe Szwajcarów.
Reuters, Bloomberg