Wczoraj na giełdach w USA uwaga graczy skoncentrowała się przede wszystkim na papierach firm z sektora zaawansowanych technologii. Wiele spółek - m.in. Intel, Hewlett-Packard i Cisco Systems - we wtorek zorganizowały konferencje dla inwestorów, dotyczące m.in. perspektyw ich rozwoju. Dodatkowo po sesji Texas Instruments miał zaprezentować uaktualnione - według przewidywań analityków wyższe - prognozy na bieżący kwartał, a media wzięły pod lupę koncern IBM, który podobno już dogadał się z chińskim Lenovo w sprawie odsprzedaży działu produkcji pecetów. Indeks technologicznego rynku Nasdaq tuż po otwarciu zyskiwał 0,5%, a o godz. 22.00 spadł o 1,70%. Wśród spółek, których akcje drożały najbardziej, znalazła się produkująca układy do kart graficznych Nvidia. Jej walory poszły w górę o ok. 8% po tym, jak podała, że porozumiała się z Sony i dostarczy kości grafiki do nowych konsol produkowanych przez Japończyków.

Jeden z niechlubnych wyjątków stanowiły natomiast papiery AMD, drugiego na świecie producenta mikroprocesorów, które taniały o 2%. Przecenę wywołało obniżenie rekomendacji przez dwa domy maklerskie.

Inne amerykańskie indeksy oscylowały wokół zamknięcia z poniedziałku. Wśród spółek z indeksu Dow Jones (o 22.00 stracił 1,01%) inwestorzy pilnie śledzili kurs Johnson & Johnson, który według "New York Times" wkrótce wyłoży 24 mld USD na przejęcie firmy Guidant z branży medycznej. Walory J&J nieznacznie taniały.

Na notowania w Europie rzutowały spekulacje dotyczące rychłego odkupienia z giełdy 44% akcji Telecomu Italia Mobile przez macierzysty Telecom Italia. Według agencji Dow Jones, cena już została ustalona - TI będzie płacić inwestorom po 5,6 euro. Wczoraj, tak jak i przedwczoraj, handel akcjami obu spółek był na ich prośbę zawieszony, ale po wypowiedziach specjalistów, którzy przewidują dalszą konsolidację w branży, drożały papiery innych telekomów. Hiszpańska Telefonica Moviles zyskała np. prawie 5%. Na giełdach Starego Kontynentu zanotowano wzrost głównych indeksów po 0,4-0,5%.