Cinema City International (CCI, operator kin) zamierzała sprzedać 10 mln nowych papierów po 15-18 zł. Kilku milionów starych walorów chcieli się pozbyć mniejszościowi akcjonariusze. Jeszcze w poniedziałek Ryszard Czerwiński, wiceprezes Domu Maklerskiego BZ WBK (oferujący), zapowiadał sukces subskrypcji. We wtorek późnym wieczorem spółka podała, że rezygnuje z oferty. "Zdaniem zarządu, wyniki budowy księgi popytu nie gwarantowały odpowiedniego poziomu płynności akcji na rynku wtórnym" - poinformowała.
- Nie ukrywam, że słabe wyniki book-buildingu były dla nas zaskoczeniem po ciepłym przyjęciu podczas spotkań z inwestorami - powiedział nam Mooky Greidinger, dyrektor zarządzający CCI. - Nie wiem, o co chodzi. Będziemy realizować program inwestycyjny: częściowo ze środków bankowych, częściowo własnych. Nie rezygnujemy ze statusu spółki publicznej. Niewykluczone że za jakiś czas ponownie spróbujemy przeprowadzić ofertę - dodał.
Więcej czasu do namysłu
Eurocash podał, że przesuwa ofertę na 2005 r. Do inwestorów miały trafić akcje o wartości około 150 mln zł. To nieoficjalne dane - pomimo wcześniejszych zapowiedzi spółka nie opublikowała do 7 grudnia przedziału cenowego. - Chcemy dać inwestorom czas na rzetelne zapoznanie się z naszą spółką i warunkami oferty - komentuje Luis Amaral, prezes Eurocashu. Mówi tak, choć na początku grudnia na konferencji prasowej zarówno on, jak i doradca, CA IB Financial Advisers, zapewniali, że z uplasowaniem walorów na rynku jeszcze w tym roku nie będzie problemu. - Oferta przed świętami powiodłaby się, jednak nie chcemy jej realizować za wszelką cenę, w natłoku innych emisji - tłumaczy Tomasz Witczak, dyrektor CA IB Financial Advisers.
Zainteresowanie stopniało