Przez ostatnie cztery kwartały Polifarb zarobił na czysto nieco ponad 10 mln zł. W połowie roku ten wynik był o ponad 7 mln zł, a na koniec 2003 r. blisko o 1,5 mln zł lepszy. Na poziomie operacyjnym zysk w III kwartale obniżył się o blisko 10 mln zł w porównaniu z II kwartałem i o ponad 6,5 mln zł w odniesieniu do końca minionego roku. Nic więc dziwnego, że w ostatnich miesiącach akcje tej firmy nie cieszą się wzięciem. Ich kurs spadł o 5%, podczas gdy WIG zyskał jedną czwartą, a MIDWIG jedną trzecią na wartości. Czy słabe rezultaty w III kwartale to wypadek przy pracy, czy zapowiedź trwalszych kłopotów ze zwiększaniem zysków?
Poakcesyjny zastój
Po dziewięciu miesiącach szybkiego wzrostu sprzedaży III kwartał przyniósł wyraźne spowolnienie. Przychody zwiększyły się o 1,5%. To tempo o ponad połowę niższe niż w pierwszej połowie roku. Było to związane ze zmianami stawek VAT po rozszerzeniu Unii Europejskiej, co znacznie ożywiło handel na wiosnę, ale odbiło się "czkawką" w letnich miesiącach. Jednak spadek dynamiki przyrostu sprzedaży to nie jedyne niekorzystne zjawisko. Polifarb C-W ok. 60% materiałów do produkcji sprowadza z zagranicy. W związku z tym można byłoby przypuszczać, że umocnienie złotego w III kwartale korzystnie przełoży się na marżę brutto ze sprzedaży. Stało się odwrotnie. Marża obniżyła się czwarty raz z rzędu i wyniosła 27,7% wobec 29,6% kwartał wcześniej i 31,4% na koniec 2003 r. Wpływ na to miały wysokie ceny ropy naftowej, wpływające na koszty produktów naftowych. W III kwartale ropa kosztowała średnio 40,7 USD za baryłkę. W ostatnich trzech miesiącach tego roku sytuacja nie zmieniła się i ten surowiec przeciętnie licząc jest jeszcze droższy. Dotychczasowa średnia z IV kwartału wynosi 46,2 USD za baryłkę. Ze względu na dalszą aprecjację złotego niekorzystny wpływ na koszty Polifarbu C-W jest ograniczony, ale można założyć, że w IV kwartale nie uda się marży wyraźnie poprawić.
Od sześciu kwartałów zysk brutto ze sprzedaży utrzymuje się w przedziale 155-165 mln zł. Jest on obciążony dość ściśle kontrolowanymi kosztami sprzedaży, które w odniesieniu do przychodów wynoszą w tym roku ok. 6,6%. Przy dużej konkurencji na rynku farb i lakierów spółka nie może sobie pozwolić na istotne zmniejszenie obciążeń z tego tytułu. Tym bardziej, że wzrost notowań złotego powoduje podniesienie konkurencyjności produktów sprowadzanych z zagranicy.
Pod koniec ubiegłego roku udało się istotnie zredukować udział kosztów ogólnego zarządu w przychodach. W tym roku pozostaje na stabilnym poziomie ok. 11,5% wobec 5-letniej średniej wynoszącej 15,7%.