"Tempo PKB osłabi się ze względu na niskie tempo wzrostu płac, z drugiej strony mieliśmy do czynienia ze wzrostem inflacji [?] dynamika spożycia indywidualnego znacząco spadła" - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP.
W dwóch pozostałych elementach - eksporcie i inwestycjach - ważnych dla wzrostu PKB, nastąpiła jednak poprawa.
"Po pierwsze jest to ponowna poprawa w zakresie eksportu netto w stosunku do poprzednich kwartałów [?] przy niskiej dynamice importu kontrybucja eksportu do wzrostu PKB będzie wyższa" - stwierdził Tarnawa.
"Nasza prognoza jest oparta na stronie podażowej, w oparciu o spadek, w stosunku do pierwszych dwóch kwartałów, w produkcji przemysłowej, budowlanej i również handlu. Dlatego dynamika PKB w tym kwartale będzie niższa niż w ubiegłych" - powiedziała natomiast Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Citibanku.
Ekonomiści uważają, że mimo oczekiwanego spowolnienia wzrost PKB i tak jest nadal wysoki.