Nieruchomość we Wrocławiu należy do spółki Wika, w której Energomontaż-Południe ma 70% udziałów. Pozostałe należą do firmy Fig5. Według wycen, działka może być warta kilkanaście milionów złotych. Zarząd giełdowej spółki nie chce jednak jej sprzedawać. - Z naszych ocen wynika, że projekt deweloperski przyniesie nam dużo większy zysk niż sprzedaż działki. Dlatego w ciągu kilku miesięcy rozpoczniemy realizację inwestycji - twierdzi Jerzy Wcisło, prezes Energomontażu-Południe. Katowicka firma jest generalnym wykonawcą inwestycji. - To w tej chwili jedyny taki projekt, który jest realizowany w centrum Wrocławia. Aktualnie urząd miasta nie wydaje żadnych pozwoleń na większe budowy w tej dzielnicy, a popyt na powierzchnie biurowo-handlowo-mieszkalne jest ogromny. Wynika to z faktu, że nie jest jeszcze zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego Wrocławia - mówi Klaudiusz Wolny, dyrektor ds. strategii i rozwoju Energomontażu-Południe.
Spółka przygotowuje finansowanie projektu. - Umowę z bankiem na kredytowanie inwestycji powinniśmy podpisać w ciągu dwóch miesięcy. Teraz analizujemy oferty pożyczek. Na wiosnę 2005 r. ruszą prace budowlane. Dodam, że fundamenty już są - wyjaśnia Klaudiusz Wolny.
Firma chciała budować we Wrocławiu centrum biurowo-handlowo-mieszkalne kilka lat temu. Wycofała się jednak ze względu na pogorszenie koniunktury w budownictwie. - Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a ze sprzedażą i wynajmem pomieszczeń nie będziemy mieć kłopotów. Planujemy oddać inwestycję do użytku najpóźniej w 2007 r. Okres przestoju wykorzystaliśmy na zdobycie wszystkich wymaganych pozwoleń - dodaje dyrektor K. Wolny.