- Zakładam, że w IV kwartale wzrost PKB osiągnie poziom 5%, czyli będzie trochę wyższy niż w III kwartale - powiedział w piątek wicepremier i minister gospodarki Jerzy Hausner. W czwartek GUS podał, że w okresie lipiec-wrzesień br. PKB wzrósł o 4,8% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Głównym powodem "spowolnienia" były niższe wpływy z eksportu.
Zawiodły rządowe szacunki
Według wicepremiera, wyniki III kwartału są nieco niższe od prognoz sprzed kilku miesięcy, jednak także nieco wyższe, niż przewidywania sprzed miesiąca. Zawiodły głównie rządowe szacunki co do wzrostu nakładów inwestycyjnych (ostatecznie wyniósł on 4,1%). - Trzeci kwartał na pewno nie był przełomowy w inwestycjach, ale wydaje mi się, że statystyka jest nieprecyzyjna, a końcówka roku będzie lepsza, oczywiście w porównaniu z 2003 r. - stwierdził. - W sumie to przyzwoity wynik, bo to oznacza, że po III kwartałach wzrost wynosi w sumie blisko 6% - dodał.
Według niego, dzięki przyspieszeniu rozwoju gospodarczego w ostatnich miesiącach, w całym br. PKB wzrośnie o nawet 5,6%. - Łączny wynik w całym roku będzie nawet trochę lepszy, niż sądziłem miesiąc temu. Wtedy mówiłem, że to będzie 5,2-5,5%, a teraz może się okazać, że wzrost będzie trochę wyższy i wyniesie 5,6% - powiedział J. Hausner.
Bez podwyżki stóp