Początek poniedziałkowej sesji na rynku terminowym nie zapowiadał się zbyt optymistycznie dla posiadaczy długich pozycji. W trakcie pierwszych minut notowania grudniowej serii naruszyły wsparcie tworzone na wysokości 1867 pkt przez szczyt z początku października. Atak podaży okazał się jednak krótkotrwały i po ustanowieniu minimum na wysokości 1862 pkt, pochodne zaczęły odrabiać straty. Ostatecznie dzień zakończył się zwyżką o 9 pkt (1880 pkt), a na wykresie powstała świeca z wyraźnym dolnym cieniem.

Taki przebieg notowań może oznaczać, że zapoczątkowana kilka sesji temu korekta powoli dobiega końca. Powrotowi byków sprzyjać powinno osiągnięcie wspomnianego wsparcia. Także krótkoterminowe wskaźniki techniczne, które zdążyły już wrócić w okolice poziomów równowagi, nie powinny szkodzić długim pozycjom. O tym, że trend wzrostowy ma się dobrze, będzie można powiedzieć, gdy notowania wybiją się ponad ostatni szczyt (1915 pkt). Odważniejsi gracze szansy zarobku na długich pozycjach mogą poszukiwać już na aktualnych poziomach. W takiej sytuacji obowiązkowo trzeba będzie złożyć zlecenia ograniczające straty z limitem aktywacji tuż poniżej 1862 pkt.

Spośród kontraktów terminowych na akcje spółek, uwagę warto zwrócić na pochodne na PKN Orlen. Kurs dotarł już do przyśpieszonej linii trendu, która znajduje się tuż nad 37,5 zł. Na wykresie świecowym powstała formacja młotka. Wprawdzie średnioterminowe wskaźniki nie sprzyjają już graniu na zwyżkę tych kontraktów, ale sam trend i wskaźniki krótkoterminowe sygnalizują spore prawdopodobieństwo powrotu do ostatniego szczytu. Sytuacja jest bardzo podobna jak w przypadku WIG20. Długie pozycje powinny być chronione stopem znajdującym się tuż poniżej wczorajszego minimum.