Reklama

Polcolorit staje w obronie kursu

Częstsze informowanie o wynikach spółki, podtrzymanie prognoz, niewykluczony buy-back - to niektóre działania zarządu Polcoloritu, które mają na celu odzyskanie zaufania inwestorów do spółki.

Publikacja: 15.12.2004 06:31

W ofercie publicznej walory Polcoloritu były sprzedawane po 4,3 zł za papier. Na giełdzie zadebiutowały nieco powyżej tej ceny, jednak już pierwszy dzień notowań zakończył się ponad 5-proc. minusem. W piątek wciąż przeważała podaż, a kurs spadał nawet o kolejne 6% (11,6% wobec ceny emisyjnej). Walorów najprawdopodobniej pozbywali się drobni inwestorzy, do których trafiło 4,5 mln akcji (28,8 mln papierów objęły instytucje finansowe). W poniedziałek nastroje inwestorów się poprawiły - kurs akcji i PDA wzrósł o ponad 4%. Wczoraj jednak walory znowu potaniały (na zamknięciu płacono za nie po 4,06 zł)

Mocne fundamenty

Zniżka kursu może być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę znaczną nadsubskrypcję podczas IPO. Spółka wystosowała komunikat, w którym zapewnia, że nie istnieją żadne fundamentalne przyczyny, uzasadniające spadek kursu giełdowego. Podkreśliła, że przedstawione w prospekcie prognozy wyników nie są zagrożone. - W spółce nic złego się nie dzieje, robimy to, co umiemy robić dobrze: płytki i zyski - mówi Wiktor Marconi, dyrektor generalny Polcoloritu. Dlaczego więc papiery spółki tracą na wartości? Może mieć to związek z plotką, która trafiła na rynek, jakoby akcji pozbywali się główni akcjonariusze - rodzina Marconich. Barbara Urbaniak-Marconi posiada ponad 39 mln akcji (51,5% kapitału), po tym jak w ofercie publicznej sprzedała 22 mln walorów.

Wiktor Marconi zdecydowanie temu zaprzecza. Przypomina o prawnym zobowiązaniu dotychczasowych akcjonariuszy o niezbywaniu walorów przez co najmniej dwa lata. - Nie tylko nie możemy, ale i nie chcemy sprzedawać naszych akcji - zapewnia dyrektor generalny. Co więcej, w poniedziałek dokupił na rynku łącznie ponad 113 tys. akcji i PDA, zwiększając swoje zaangażowanie do 3,64 mln walorów (4,8% kapitału). - W ten sposób chcę pokazać, że wierzę w potencjał spółki - komentuje.

Buy-back to ostateczność

Reklama
Reklama

Aby przekonać inwestorów o dobrej kondycji przedsiębiorstwa, Polcolorit zamierza częściej niż raz na kwartał przekazywać informacje o osiąganych wynikach finansowych. W ciągu kilku dni możemy się spodziewać podstawowych danych za pierwsze jedenaście miesięcy tego roku.

W przypadku gdyby notowania Polcoloritu nadal utrzymywały się w trendzie spadkowym, firma nie wyklucza, że zacznie skupować własne akcje w celu umorzenia. - Inwestorzy o zaistniałą sytuację mają pretensje do spółki. Niesłusznie, bo nic złego się w niej nie dzieje. Jednak ci ludzie nam zaufali, dając pieniądze na rozwój. Chcemy im przekazać czytelny sygnał, że nie zostawimy ich samych. Jednak buy-back to ostateczność - mówi W. Marconi.

Komentarz

W obronie Waszej i naszej

Deklaracje zarządu powinny uspokoić drobnych inwestorów. Mogą być pewni, że kierownictwo spółki będzie z determinacją bronić kursu, gdyż jest to również w jego interesie. Warto zauważyć, że spadek kursu uszczuplił o kilkanaście milionów złotych wartość akcji należących do prezes Barbary Marconi. Niestety, sytuacja z notowaniami Polcoloritu potwierdza tezę o nieefektywności naszego rynku kapitałowego. W obawie, że drobni inwestorzy będą kierować się pogłoskami i nerwowo na nie reagować, Grzegorz Leszczyński, prezes Internetowego Domu Maklerskiego (koordynator oferty Polcoloritu), zapowiada, że w przypadku kolejnych ofert publicznych transza dla inwestorów indywidualnych będzie znacznie mniejsza. Być może zyska na tym stabilność kursu. Nie zapominajmy jednak, że odbije się to na płynności notowanych walorów, bez której tym bardziej nie można mówić o efektywności rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama