Ekonomiści uważają, że zmiany cen żywności będą niewielkie, głównie z powodu ich spadku w drugiej połowie listopada.
"W drugiej połowie listopada był wyraźny spadek, a trzeba pamiętać, że to jest dana m/m, czyli liczy się zarówno pierwsza połowa grudnia, jak i druga połowa listopada, gdy był wyraźny spadek cen połowa do połowy" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.
"Nawet, jeśli będziemy mieli całkiem wyraźny wzrost cen żywności w pierwszej połowie grudnia, to per saldo wyjdzie na 0,2-0,3%. Oznacza to, że dana za cały miesiąc powinna być wyraźnie wyższa i wyniesie 0,4-0,5%. Inflacja zaś może w grudniu wynieść 4,4-4,5%" - dodał.
Ceny żywności powinny coraz mniej wpływać na zwyżkę inflacji.
"W drugiej połowie [grudnia - przyp. ISB] w szczególności prawdopodobny jest większy spadek i przez to w całym miesiącu wpływ tych cen będzie działał raczej w kierunku obniżania inflacji" - powiedział Grzegorz Maliszewski, ekonomista z Banku Millennium.