"Sądzimy, że inflacja będzie przede wszystkim pod koniec 2005 roku znacząco niższa. Jeżeli przypuszczamy, że 4,4-4,5% to będzie inflacja roczna na koniec br., to możemy zdjąć ok. 2 pkt proc., jeżeli chodzi o koniec 2005" - powiedział Gronicki w czwartkowym wywiadzie dla radia PiN.
Już na początku grudnia Gronicki zapowiadał, że inflacja może rosnąć jeszcze w pierwszym kwartale 2005 roku, ale w połowie roku może zejść poniżej 2,5%, czyli środka celu wyznaczonego przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) na 2,5% +/- 1 pkt proc.
Minister spodziewa się utrzymania w przyszłym roku wysokiej dynamiki eksportu, pomimo mocnego złotego.
"W najbliższych miesiącach można oczekiwać, że złoty będzie podobnie mocny, jak jest w tej chwili" - powiedział Gronicki.
Komentując prognozę szefa doradców ekonomicznych prezydenta, Witolda Orłowskiego, że w ciągu sześciu miesięcy złoty może umocnić się do 3,80 zł za euro, szef resortu finansów powiedział: "Bardziej prawdopodobne jest wzmocnienie niż osłabienie złotego, natomiast co do konkretnych poziomów wolałbym się nie wypowiadać."