Reklama

Gronicki: Inflacja spadnie do ok. 2,5% r/r w XII 2005 z 4,4-4,5% r/r w XII 2004

Warszawa, 30.12.2004 (ISB) - Inflacja roczna spadnie na koniec 2005 roku o 2 pkt proc. wobec oczekiwanych przez resort finansów 4,4-4,5% r/r w grudniu 2004 roku, uważa minister finansów Mirosław Gronicki. Według niego, w najbliższych miesiącach złoty pozostanie mocny.

Publikacja: 30.12.2004 09:13

"Sądzimy, że inflacja będzie przede wszystkim pod koniec 2005 roku znacząco niższa. Jeżeli przypuszczamy, że 4,4-4,5% to będzie inflacja roczna na koniec br., to możemy zdjąć ok. 2 pkt proc., jeżeli chodzi o koniec 2005" - powiedział Gronicki w czwartkowym wywiadzie dla radia PiN.

Już na początku grudnia Gronicki zapowiadał, że inflacja może rosnąć jeszcze w pierwszym kwartale 2005 roku, ale w połowie roku może zejść poniżej 2,5%, czyli środka celu wyznaczonego przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) na 2,5% +/- 1 pkt proc.

Minister spodziewa się utrzymania w przyszłym roku wysokiej dynamiki eksportu, pomimo mocnego złotego.

"W najbliższych miesiącach można oczekiwać, że złoty będzie podobnie mocny, jak jest w tej chwili" - powiedział Gronicki.

Komentując prognozę szefa doradców ekonomicznych prezydenta, Witolda Orłowskiego, że w ciągu sześciu miesięcy złoty może umocnić się do 3,80 zł za euro, szef resortu finansów powiedział: "Bardziej prawdopodobne jest wzmocnienie niż osłabienie złotego, natomiast co do konkretnych poziomów wolałbym się nie wypowiadać."

Reklama
Reklama

W czwartek rano za euro płacono 4,0775 zł. Od początku roku złoty umocnił się do euro o ok. 15%.

Gronicki podtrzymał też zapisane w budżecie prognozy wzrostu PKB o 5,0%.

"Tutaj nie będę się spierał, czy to będzie trochę mniej czy trochę więcej, natomiast chodzi o samą tendencję. Tzn. gospodarka nie będzie hamowała ostro" - powiedział minister.

Według niego stopa bezrobocia wyniesie na koniec przyszłego roku "gdzieś ok. 18%" wobec 18,2% zapisanych w budżecie 2005 i 17,5% oczekiwanych przez wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera. W listopadzie 2004 roku stopa bezrobocia wyniosła 18,7%, tyle samo, co w październiku.

Minister powtórzył także, że pierwszym realnym terminem wejścia Polski do strefy euro jest rok 2009.

"Nie sądzę, żebyśmy mogli wejść w 2008, największe prawdopodobieństwo to jest, oczywiście, w 2010 i w kolejnych latach, ale powiedzmy, że najbliższy możliwy termin to 2009" - powiedział Gronicki. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama