Najważniejszym wydarzeniem na rynku obligacji wczoraj był pierwszy w nowym roku przetarg obligacji 2-letnich. Papiery serii OK0407 stały się nowym benchmarkiem. Na aukcji ministerstwo sprzedało całą ofertę w wysokości 2 mld zł. Jednak zarówno popyt był niższy od oczekiwań, jak i rentowność wyższa. Rynek spodziewał się popytu przekraczającego trzy razy podaż, tj. w granicach 6 mld zł, a faktycznie wyniósł on 4,8 mld zł. Średnia rentowność znalazła się na poziomie 6,115%, podczas gdy oczekiwano jej w granicach 6,05-6,10%.

Zmiana sytuacji na rynku walutowym przełożyła się w pewnym stopniu również na rynek obligacji, gdzie widzimy początek korekty. Inwestorzy zagraniczni w wyniku osłabienia złotego sprzedawali obligacje. Większy zasięg korekty możliwy jest na dłuższym końcu krzywej, gdzie rentowność papierów 5-letnich może osiągnąć 6,40%.

Na krajowy rynek poza, czynnikami wewnętrznymi, wpływ miał również przetarg 10-letnich bundów w Niemczech oraz komunikat Fedu zwracający uwagę na ryzyko dużego wzrostu inflacji. Dlatego też ceny obligacji amerykańskich spadły, a w ślad za nimi również europejskich. Tak więc w obecnej sytuacji, gdy na rynku trwa korekta, przetarg i tak można uznać za udany.