Trybuna pisze, że zatrzymanie było związane ze śledztwem przeciwko kilku osobom, które pobrały 1 mln zł podatku VAT od kart do telefonów komórkowych, które miały być eksportowane za granicę. Gazeta nie wyjaśnia jaki jest ewentualny związek spółki z tą sprawa, cytuje jednak przedstawiciela GPW, który stwierdza, że Remak powinien poinformować inwestorów o zatrzymaniu członków zarządu jeżeli taka sprawa rzeczywiście miała miejsce.