Reklama

Były prezes odmawia wyjaśnień

Jacek Błaszczyński, były prezes PPWK, do tej pory nie złożył wyjaśnień przed KPWiG w sprawie niepełnych raportów spółki. Dlaczego?

Publikacja: 15.01.2005 06:40

W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła J. Błaszczyńskiemu, byłemu prezesowi Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych, zarzut naruszenia Prawa o publicznym obrocie. Wcześniej, 26 kwietnia, Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nałożyła 200 tys. zł grzywny na PPWK. W ten sposób ukarała spółkę za nieprawidłowości w polityce informacyjnej sprzed 2 lat, kiedy prezesem był J. Błaszczyński. W raportach firmy zabrakło informacji, że część zrealizowanej sprzedaży była objęta prawem zwrotu.

W reakcji na decyzję Komisji, J. Błaszczyński zarzucił urzędowi, że nałożył na spółkę karę, nie przesłuchawszy najważniejszego świadka - czyli jego. Zadeklarował chęć współpracy. Jednocześnie wydawnictwo wystąpiło do urzędu o ponowne rozpatrzenie sprawy. Pod koniec sierpnia KPWiG utrzymała karę dla PPWK. Spółka odwołała się do sądu.

Jak się dowiedzieliśmy, na żadnym z trzech wyznaczonych spotkań Komisji nie udało się przesłuchać J. Błaszczyńskiego. Na jedno nie przybył, na ostatnim... odmówił złożenia wyjaśnień. Dlaczego?

- Zostałem powołany na świadka przez PPWK. Podczas przesłuchania wskazałem na sprzeczności między dokumentacją zgromadzoną w trakcie prowadzenia sprawy przez KPWiG a ustaleniami i dokumentacją zgromadzoną przez prokuraturę - napisał nam w odpowiedzi J. Błaszczyński. - KPWiG jest stroną postępowania przed Prokuraturą Okręgową i posiada prawo do wglądu w akta postępowania. Zasugerowałem więc, aby z niego skorzystała i uzupełniła materiał dowodowy w oparciu o ustalenia prokuratury - stwierdził. - Poinformowałem również, iż złożyłem wnioski dowodowe w ramach postępowania przed Prokuraturą Okręgową i do momentu ich przeprowadzenia nie będę składał wyjaśnień ani przed prokuratorem, ani przed Komisją.

Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, powiedział nam, że prokuratura "realizuje wnioski dowodowe" byłego prezesa. W praktyce oznacza to, że dołącza dokumenty dostarczone przez niego do już zgromadzonych. Według prokuratora, b. prezes przedstawił dodatkowe materiały ze spółki.

Reklama
Reklama

Samo wydawnictwo na razie niczego nie zarzuciło byłemu menedżerowi. - Jeżeli poniesiemy szkodę z tytułu kary, to zajmiemy się ustaleniem winnych i rozpoczniemy postępowanie regresowe - kwituje Rafał Berliński, prezes PPWK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama