Przedstawiciel rządu USA do spraw handlu Robert Zoellick skrytykował system celny Unii Europejskiej jako niekonsekwentny, co poważnie utrudnia wymianę handlową. W skardze skierowanej do WTO przypomina, że chociaż UE jest unią celną, nie posiada w tej dziedzinie jednolitej administracji, co prowadzi do różnorodnego stosowania przepisów, zwłaszcza po przyjęciu w zeszłym roku dziesięciu nowych członków.
Według strony amerykańskiej, instytucje europejskie same dostrzegają brak koordynacji oraz właściwego nadzoru nad służbami celnymi, ale dotychczas nie zrobiły nic, aby to usunąć. Rząd USA uznał skargę za konieczną, gdyż próba rozwiązania tego problemu w drodze rokowań nie przyniosła efektów.
Stawką jest amerykański eksport do Unii Europejskiej, który w 2003 r. osiągnął wartość 155,2 mld USD. Niejednolite taryfy celne są szczególnie kłopotliwe dla małych i średniej wielkości eksporterów amerykańskich, co może ujemnie wpłynąć na ich handel z europejskimi partnerami.
Rzecznik UE w Waszyngtonie odrzucił skargę, stwierdzając, że nie jest ona odpowiednio udokumentowana. Jej rozpatrzenie może zająć WTO wiele miesięcy.
BBC News