Zdaniem Jerzego Chrystowskiego, doradcy zarządu Mokate m.in. ds. public relations, wyższe przychody to zasługa rosnącego eksportu. - Ze wstępnych danych wynika, że eksport Mokate wzrósł w zeszłym roku o 40% - twierdzi J. Chrystowski. Spółka zanotowała w zeszłym roku zysk na poziomie netto. Nie chciał jednak zdradzić jego wielkości. - Jeszcze trwa liczenie. Pierwsze wyniki będą znane za ok. dwóch tygodni - mówi. J. Chrystowski uważa, że za granicą najlepiej sprzedawały się półprodukty służące do wytwarzania koncentratów spożywczych, różne odmiany cappuccino, kawy rozpuszczalnej i herbaty. W strategii rozwoju Mokate zapisano, że do 2008 r. udział eksportu w przychodach ze sprzedaży ma wzrosnąć do 70%. Firma chce wysyłać produkty zarówno pod tzw. markami prywatnymi, jak również pod własnym logo. Są to, oprócz Mokate, także Bionatural i NYCoffee
Mokate jest jednym z największych w kraju dostawców herbat czarnych, zielonych i ziołowych. Ma 20-proc. udział w polskim rynku. Firma zwiększa też produkcję tzw. zabielaczy - komponentów wykorzystywanych w produkcji koncentratów spożywczych. Spółka stawia na rozwój tzw. miksów kawowych NYCoffee i 3 w 1, czyli zabielanej kawy instant z cukrem. W związku z rozszerzeniem asortymentu (obecnie liczy ok. 500 pozycji) spada udział cappuccino w sprzedaży, sztandarowego produktu Mokate.
Firma ma swoje przedstawicielstwa w kilku krajach w Europie. Działają one m.in. na Węgrzech, Słowacji, w Czechach, Rosji. To, czy będą w dalszym ciągu zwiększać sprzedaż, zależy m.in. od notowań walut. - Przyglądamy się kursom. Prowadzimy analizy i wkrótce będziemy podejmować decyzje odnośnie do polityki eksportowej - mówi Jerzy Chrystowski.
Na bieżący rok firma nie planuje dużych inwestycji, gdyż w 2004 r. oddano do użytku kolejne linie produkcyjne i wdrożono nowe technologie, które kosztowały 16 mln zł. Kolejne 8 mln zł zainwestowano w halę produkcyjną w Żorach.