Jednak akcje Motoroli spadły w obrocie po sesji, ponieważ spółka poinformowała, że jej wyniki w pierwszym kwartale 2005 roku znajdą się w okolicach dolnego pułapu prognoz analityków.
"Motorola zwiększyła udziały w rynku i była bardzo rentowna. Ale prognozy na następny kwartał nie są równie dobre" - powiedział analityk Charter Equity Research, Ed Snyder. Snyder dodał, że może to być spowodowane faktem, iż Nextel Communications, kluczowy klient Motoroli, zostanie przejęty przez innego operatora telefonii komórkowej - Sprint i może zrezygnować z części zamówień.
Zysk netto Motoroli w czwartym kwartale wzrósł do 654 milionów dolarów, czyli 27 centów na akcję wobec 489 milionów dolarów, czyli 20 centów na akcję rok wcześniej. Ankietowani przez Reutera analitycy prognozowali średnio zysk na poziomie 24 centów na akcję.
Obroty koncernu wzrosły zaś o 27 procent do 8,84 miliarda dolarów. Motorem zwyżki była znaczna sprzedaż nowoczesnych aparatów, takich jak Razr V3 w okresie światecznym. Motorola szacuje, że jej udział w globalnym rynku telefonów komórkowych wynosi obecnie 16,6 procent, co plasuje spółkę na drugim miejscu po fińskiej Nokii.
Na pierwszy kwartal 2005 Motorola prognozuje zysk rzędu 17-20 centów na akcję. Dotychczas ankietowani przez Reutera analitycy spodziewali się średnio zysku na poziomie 20 centów.