Oferta publiczna obejmie ponad 1 mln akcji, z czego 550 tys. nowych. Jeśli się powiedzie, inwestorzy giełdowi przejmą kontrolę nad firmą. Przy wpływach z emisji na poziomie 35-40 mln zł, wycena przedsiębiorstwa wynosi 116-133 mln zł. Już istniejące walory będą sprzedawać Skarb Państwa oraz NFI im. E. Kwiatkowskiego. Aktualnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 1,28 mln papierów. Szczegóły subskrypcji poznamy w najbliższych dniach. W piątek Śrubex opublikuje prospekt emisyjny.

Zakład z Łańcuta jest jednym z największych reprezentantów branży w Europie Środkowowschodniej. Około 60% produkcji eksportuje, głównie do Niemiec, Holandii i Wlk. Brytanii. Dzięki pieniądzom z emisji zamierza umocnić pozycję na rynku. Nie wyklucza przejęć.

Przedsiębiorstwo wypracowało w zeszłym roku około 150 mln zł przychodów i 13 mln zł zysku netto - wynika ze wstępnych szacunków. Rezultaty są zdecydowanie lepsze niż rok wcześniej. - W tym roku oczekujemy wzrostu wolumenu produkcji sprzedanej o kilka, kilkanaście procent. Wskaźniki rentowności powinny się utrzymać na poziomie co najmniej z 2004 roku - powiedział prezes Wojciech Fedko.

Śrubexowi nie zaszkodziła gwałtownie drożejąca stal. - Rosnące ceny z powodzeniem przerzuciliśmy na odbiorców, zwiększając ceny własnych produktów. Tę taktykę będziemy kontynuować - powiedział prezes Fedko. Jego zdaniem, w tym roku stal może zdrożeć o około 20%.

Reuters