"Na dzień dzisiejszy, jeśli nie zmienią się proponowane warunki, prawdopodobnie nie będziemy startować w przetargu" - powiedział Nesterowicz dziennikarzom w czwartek.
Dyrektor wyjaśnił, że według warunków, które proponuje URTiP, faworyzowani są obecni na rynku operatorzy, m.in. poprzez przyjęcie zbyt dużej wagi w ocenie ofert za kwotę proponowaną za rezerwację częstotliwości, kosztem kryterium konkurencyjności, mierzonej np. możliwą redukcją kosztów dla konsumentów.
"Tele 2, które nie dysponuje infrastrukturą, żeby wygrać przetarg, będzie musiało zadeklarować tak dużą kwotę za samą rezerwację, że projekt przestanie być opłacalny, biorąc pod uwagę konieczność wydatkowania od kilkuset milionów do ponad 1 mld euro na infrastrukturę" - powiedział.
Według niego przy takich warunkach przetargu, nowy gracz na rynku, który miałby zapewniać konkurencję i niższe ceny dla klientów, nie będzie w stanie konkurować, gdyż nie będzie go na to stać.
"Proponujemy, aby URTiP ograniczył np. do 10 mln euro kwotę opłaty za rezerwację częstotliwości w paśmie GSM i do 100 mln euro w UMTS, co stworzy zachętę dla rozbudowy infrastruktury przez nowych graczy oraz umożliwi obniżenie kosztów dla użytkowników" -powiedział Nesterowicz.