Badanie przeprowadzone przez National Association of College and University Business Officers (NABUCO) w Waszyngtonie objęło 741 amerykańskich uczelni. Niektóre z funduszy szkół wyższych, nierzadko dysponujących majątkiem wyrażanym w miliardach dolarów (na czele jest Harvard - 22,14 mld USD), mogło pochwalić się zwrotem z inwestycji sięgającym prawie 20% (w okresie od lipca 2003 r. do czerwca 2004 r.). Tyle zarobił np. fundusz Haverford College w stanie Pensylwania. - Nasza alokacja aktywów akurat okazała się trafna - cieszy się Richard Wynn, skarbnik szkoły, kształcącej w kierunkach artystycznych. Dużą część majątku uczelni zainwestowano w akcje zagraniczne, a 24% w akcje krajowe.
Największe fundusze uczelniane (dysponujące kwotą ponad miliarda dolarów; jest ich 47) od zeszłego roku zyskały dostęp do alternatywnych inwestycji, takich jak fundusze hedgingowe. Między innymi właśnie dzięki temu osiągnęły najlepsze wyniki od dziesięciu lat, zarabiając średnio 12,5%. Przedtem ich przeciętne zyski wynosiły 9,9%.
Bloomberg