Złoty umocnił się wczoraj z 14,6% odchylenia od starego parytetu na otwarciu do 15,1% na koniec sesji. USD/PLN spadał, podążając za konsekwentnie rosnącym eurodolarem. Kurs zatrzymał się dopiero na 3,1030, czyli tuż powyżej wsparcia 3,10. W przypadku EUR/PLN przeważała podaż, co przyczyniło się do lekkiego spadku kursu z 4,077 do 4,063. Obroty były niskie. Decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych oraz nastawienia w polityce pieniężnej bez zmian była zgodna z oczekiwaniami i nie miała wpływu na rynek.

W horyzoncie kilku dni nie przewiduję zmiany aktualnie obowiązującego scenariusza, w którym przy stosunkowo stabilnym EUR/PLN kurs USD/PLN podąża za eurodolarem. Wydaje się, że na złotym, podobnie jak na rynku obligacji, brakuje pomysłu co do dalszego kierunku. Sądzę, że w najbliższych dniach odchylenie będzie pozostawało w okolicach 15% po mocnej stronie parytetu. Dopóki na rynku nie pojawią się większe pieniądze, to scenariusz range tradingu wydaje się najbardziej prawdopodobny.