W 2004 r., po kilku latach posuchy, krajowi ubezpieczyciele wreszcie nie mieli powodów do narzekań. Wprawdzie wstępne wyniki sektora za ub.r. poznamy dopiero pod koniec lutego, ale już rezultaty osiągnięte w ciągu dziewięciu miesięcy dają podstawę do formułowania raczej optymistycznych ocen. Z danych nadzoru wynika bowiem, że przypis składki z ubezpieczeń na życie wzrósł o 12,6%, do 9,1 mld zł, zaś z majątkowych o 9,1%, do 11,4 mld zł. Rosnące przychody oraz niższa stawka podatku CIT spowodowały, że poprawiły się również wyniki finansowe firm - łączny zysk netto wzrósł do rekordowego poziomu 2,2 mld zł. - Z obserwacji rynku ubezpieczeń wynika, że w ciągu ubiegłego roku jego wzrost wyraźnie nabierał tempa. W mojej opinii, na koniec roku wzrost powinien być zbliżony do tego, który został osiągnięty po trzecim kwartale lub będzie on niewiele wyższy. Według mnie, 9-proc. wzrost na rynku majątkowym oraz 12-13-proc. na życiowym to zadowalający wynik, szczególnie biorąc pod uwagę dynamikę lat ubiegłych - potwierdza Franz Fuchs, prezes grupy Compensa.
Akcesyjny boom
Według niego, powrót koniunktury na krajowy rynek ubezpieczeń, to głównie efekt poprawy warunków makroekonomicznych w Polsce. - Lepsze wyniki firm, zatrzymany wzrost bezrobocia, niższe stopy procentowe wpłynęły na wzrost wydatków przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych, w tym wydatków na ubezpieczenia - mówi F. Fuchs. Według wstępnych szacunków PKB wzrósł w ub.r. o 5,6-5,7%, co oznacza, że rynek ubezpieczeniowy rozwijał się blisko dwukrotnie szybciej niż polska gospodarka.
Według przedstawicieli środowiska ubezpieczeniowego, kolejnym prorozwojowym impulsem dla sektora było wstąpienie Polski do Unii Europejskiej. - W ubezpieczeniach majątkowych warto odnotować boom na samochody, związany z naszym akcesem do struktur europejskich - to ożywiło sprzedaż ubezpieczeń komunikacyjnych - zauważa Paweł Dangel, prezes grupy Allianz Polska. Przed pierwszym maja ub.r. Polacy masowo kupowali nowe samochody, głównie ze względu na korzystniejsze rozwiązania podatkowe (możliwość odpisania całego podatku VAT) oraz obawy przed harmonizacją cen przez europejskich producentów aut. Z kolei po akcesji rozpoczął się żywiołowy import używanych aut z krajów UE. - Podobnie korzystny był wzrost zainteresowania ubezpieczeniami odpowiedzialności cywilnej (OC), innymi niż komunikacyjne, co wiąże się z wejściem w życie nowych ustaw ubezpieczeniowych - dodaje P. Dangel.
Dobre perspektywy