Reklama

Takiego bezrobocia jeszcze nie było

Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej liczba bezrobotnych w Niemczech przekroczyła 5 milionów - poinformowała Federalna Agencja Pracy (BA). Władze jednak uspokajają, to przejściowy efekt wejścia w życie 1 stycznia reformy rynku pracy tzw. Harz IV.

Publikacja: 03.02.2005 07:30

W styczniu bez pracy w Niemczech pozostawało 5,037 mln osób. W porównaniu z poprzednim miesiącem liczba bezrobotnych zwiększyła się aż o 573 tysiące. Stopa bezrobocia wzrosła aż do 12,1%, z 10,8% w grudniu. Szef BA Frank-Juergen Weise przyznał też, że liczba osób poszukujących pracy jest wyższa od liczby bezrobotnych i wynosi 6,6 mln. Do bezrobotnych nie zaliczono bowiem ok. 1,5 mln Niemców, którzy biorą udział w szkoleniach i kursach przygotowujących do zmiany zawodu.

Gwałtowny wzrost bezrobocia związany jest z wprowadzeniem w Niemczech reformy rynku pracy, znanej pod nazwą Harz IV. W jej wyniku po raz pierwszy uwzględniono w statystyce osoby korzystające z pomocy społecznej, a zdolne do pracy. Gdyby nie reforma, liczba osób bez pracy wzrosłaby jednak i tak wyraźnie, bo o 350 tys. Nie najlepsza koniunktura powoduje bowiem, że przedsiębiorstwa zza naszej zachodniej granicy bardzo niechętnie zatrudniają nowych pracowników.

Przedstawiciele rządu i niektórzy ekonomiści uspokajają. Według ministra gospodarki i pracy Wolfganga Clementa, władze spodziewały się pogorszenia wyników na rynku pracy po wprowadzeniu Harz IV, ale sytuacja będzie się poprawiać. Z kolei Klaus Zimmerman z instytutu gospodarczego DIW zapowiada spadek stopy bezrobocia. Jego zdaniem, koniunktura gospodarcza poprawia się, ale na rynku pracy jeszcze tego nie widać, bo firmy zwlekają z zatrudnianiem.

Politolodzy są natomiast pewni, że te dane zdecydowanie wpłyną na wyniki wyborów do parlamentu landu Schleswig-Holstein, które odbędą się 20 lutego. Rządząca SPD musi się liczyć z utratą części poparcia.

Bloomberg, PAP

Reklama
Reklama

Sprzedaż detaliczna najmniejsza od 10 lat

W grudniu sprzedaż detaliczna w Niemczech zmniejszyła się w stosunku do listopada o 0,3%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 1,9%. W skali rocznej nastąpił spadek o 2,7%, do najniższego poziomu od dziesięciu lat. Główną przyczyną tak małego popytu konsumpcyjnego było bardzo duże bezrobocie.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama